Z motywacyjnym wystąpieniem.
Z chwilowym entuzjazmem.
Z osiąganiem wyłącznie własnych celów.
A dla mnie przywództwo to coś znacznie więcej niż moment.
To sposób bycia na co dzień.
Nie tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze.
Szczególnie wtedy, gdy coś się nie udało.
Silne przywództwo zaczyna się tam, gdzie potrafimy wyjść poza ramy samego biznesu.
Zobaczyć człowieka.
Jego intencje.
Jego zaangażowanie.
Relację z wczoraj i relację na jutro.
Jeżeli ktoś odszedł z pracy.
Jeżeli projekt się nie powiódł.
A mimo to był zaangażowany, wierzył, próbował i dawał z siebie maksimum,
warto umieć powiedzieć wprost:
--> czasem projekty po prostu się nie udają.
Statystyka jest jaka jest.
I rzadko kiedy odpowiedzialność leży po jednej stronie.
Dojrzałe przywództwo nie odwraca się plecami, gdy coś nie wyszło.
Nie zrywa kontaktu.
Nie znika w ciszy.
Nie obraża się.
Takie zachowania są oznaką niedojrzałości emocjonalnej.
Dobry lider daje wsparcie. On po prostu jest.
Zapewnia poczucie bezpieczeństwa psychologicznego.
Jest dostępny do rozmowy, nawet po latach od zakończenia współpracy.
Oczywiście, wszystko działa w dwie strony.
Obie strony powinny dbać o relację.
Obie strony powinny ją pielęgnować w czasie.
Dla mnie jednym z największych dowodów prawdziwego przywództwa jest to,
że ludzie chcą wracać do rozmów z tym liderem, nawet jeśli ich drogi zawodowe dawno się rozeszły.
Nidy nie wiesz, co przyniesie jutro.
Jak Wy dziś rozumiecie dojrzałe przywództwo?
hasztag
#Lider
#Przywództwo
#Leadership
#Zarządzanie
#Manager
------
Słowa z grafiki nie mają jednego autora.
Autor pierwotny nieznany.
Grafika: opracowanie własne.