Sprawdzałem ten ranking 2 razy, bo myślałem, że to pomyłka. A jednak: 1. miejsce w Polsce.
Favikon opublikował zestawienie i wg ich danych zajmuję topowe lokaty w kategoriach:
🏆 Web Analytics & Paid Ads - LinkedIn - Poland
🏆 Digital Marketing - LinkedIn - Poland
Tak, też musiałem sprawdzić 2 razy 😅
Traktuję to jako sygnał, nie wyrok → ale sygnał bardzo miły.
Szczególnie że przez lata słyszałem, że w marketingu trzeba wybrać:
→ albo "twarde dane"
→ albo "kreatywność"
→ albo "rozum"
→ albo "serce"
A prawda jest taka, że najlepsze efekty robi się wtedy, gdy to wszystko mieszasz ze sobą.
I to jest dla mnie sedno tej historii:
→ ważniejsze niż sam ranking jest to, dlaczego on w ogóle powstał.
↓↓↓
Od lat trzymam się kilku prostych zasad:
👉 Skupiam się na tym, na co mam realny wpływ.
Na decyzjach. Na danych. Na tym, co publikuję i jak myślę.
👉 Zostawiam sobie otwartą głowę.
Dyskusje są OK, jeśli są merytoryczne.
Zmiana zdania to nie słabość. To rozwój.
👉 Pokora.
Im więcej wiem, tym lepiej rozumiem, jak dużo jeszcze nie wiem.
👉 Uciekam od treści zero-jedynkowych.
"Zawsze", "nigdy", "jedyna słuszna metoda" to największy red flag.
Świat (i algorytmy) są bardziej złożone.
↓↓↓
Nie jestem nieomylny.
Czasem się mylę. Czasem pojawiają się nowe dane.
I wtedy mówię wprost: zmieniłem zdanie.
Jeśli coś wynika z tego rankingu, to jedno:
konsekwencja + otwarta głowa + praca na faktach naprawdę się sumują.
Nawet jeśli na początku to wygląda jak "nikt tego nie czyta".
Bo w pewnym momencie "nikt" zamienia się w "kurczę, sporo osób".
A potem dzieją się takie rzeczy jak ta dzisiejsza 🙂
Dzięki, że tu jesteście _/
Favikon opublikował zestawienie i wg ich danych zajmuję topowe lokaty w kategoriach:
🏆 Web Analytics & Paid Ads - LinkedIn - Poland
🏆 Digital Marketing - LinkedIn - Poland
Tak, też musiałem sprawdzić 2 razy 😅
Traktuję to jako sygnał, nie wyrok → ale sygnał bardzo miły.
Szczególnie że przez lata słyszałem, że w marketingu trzeba wybrać:
→ albo "twarde dane"
→ albo "kreatywność"
→ albo "rozum"
→ albo "serce"
A prawda jest taka, że najlepsze efekty robi się wtedy, gdy to wszystko mieszasz ze sobą.
I to jest dla mnie sedno tej historii:
→ ważniejsze niż sam ranking jest to, dlaczego on w ogóle powstał.
↓↓↓
Od lat trzymam się kilku prostych zasad:
👉 Skupiam się na tym, na co mam realny wpływ.
Na decyzjach. Na danych. Na tym, co publikuję i jak myślę.
👉 Zostawiam sobie otwartą głowę.
Dyskusje są OK, jeśli są merytoryczne.
Zmiana zdania to nie słabość. To rozwój.
👉 Pokora.
Im więcej wiem, tym lepiej rozumiem, jak dużo jeszcze nie wiem.
👉 Uciekam od treści zero-jedynkowych.
"Zawsze", "nigdy", "jedyna słuszna metoda" to największy red flag.
Świat (i algorytmy) są bardziej złożone.
↓↓↓
Nie jestem nieomylny.
Czasem się mylę. Czasem pojawiają się nowe dane.
I wtedy mówię wprost: zmieniłem zdanie.
Jeśli coś wynika z tego rankingu, to jedno:
konsekwencja + otwarta głowa + praca na faktach naprawdę się sumują.
Nawet jeśli na początku to wygląda jak "nikt tego nie czyta".
Bo w pewnym momencie "nikt" zamienia się w "kurczę, sporo osób".
A potem dzieją się takie rzeczy jak ta dzisiejsza 🙂
Dzięki, że tu jesteście _/