Marek Gonsior

Marek Gonsior

These are the best posts from Marek Gonsior.

2 viral posts with 343 likes, 135 comments, and 2 shares.
2 image posts, 0 carousel posts, 0 video posts, 0 text posts.

👉 Go deeper on Marek Gonsior's LinkedIn with the ContentIn Chrome extension 👈

Best Posts by Marek Gonsior on LinkedIn

Niespodziewane utknięcie w Azji pokazuje,
że moja praca nie ma większego znaczenia.

Każdy strajk pracowników wywożących odpady komunalne przypomina, jak bardzo przeceniamy swoją rolę i jak słabo doceniamy pracę ludzi na pierwszej linii frontu.

Nie wierzysz?

W XXI wieku strajki we Włoszech i Francji zamieniły ulice w apokaliptyczne wysypiska – tony gnijących, cuchnących odpadów zalały ulice.

Przepełnione kubły piętrzyły się jak góry śmierci przez dni i tygodnie, a mdlący fetor wisiał nad miastami jak toksyczna mgła.

W desperacji mieszkańcy podpalali sterty odpadów, co tylko potęgowało smród i chaos. Istniało realne ryzyko zamieszek i epidemii.

Spanikowane władze – za pomocą kija i marchewki – próbowały nakłonić strajkujących do powrotu do pracy.

A teraz wyobraź sobie strajk marketerów i innych kolekcjonerów statuetek z LinkedIn?

Co on zmienia?
Kto go zauważy?

Bosze… jak ja się cieszę, że nie jestem już dyrektorem marketingu.

Na LinkedIn ludzie wierzą, że o wartości pracy świadczą statuetki i zasięgi.

Niestety nie jestem lekarzem, policjantem, strażakiem, hydraulikiem ani elektrykiem.

Moja praca jest przezroczysta i nieistotna.
Gdy przestanę ją wykonywać, nie stanie się zupełnie nic. Zero.
A już na pewno nic złego.

Przy okazji polecam Wam książkę “Praca bez sensu” Davida Graebera.

Wykonuję bullshit job. A Ty?

Przyznasz się, czy będziesz udawać, że świat bez Ciebie nie wytrzyma?:)
Post image by Marek Gonsior
Żeby polatać zabawkowym dronem, potrzebujesz licencji. 
Żeby grzebać w emocjach, nazwać się coachem albo psychoterapeutą, nie potrzebujesz niczego.

I to jest absurd.

W ostatnich latach wyraźnie wzrosła liczba diagnoz, kryzysów i zaburzeń psychicznych. Jednocześnie rośnie moda na „pomaganie”: coaching, mentoring, przewodnictwo duchowe, ustawienia, biologie totalne, szybkie certyfikaty i gotowe recepty na traumę, lęk, wypalenie czy sens życia.

Im większy chaos, tym większy popyt na ludzi, którzy obiecują prostą odpowiedź na złożony problem.

Właśnie o tym rozmawiałem z prof. Przemysławem Bąblem, autorem książki „Wojna o psychoterapię. Między nauką, praktyką, biznesem i polityką” - książki o tym, czym naprawdę jest psychoterapia, kto powinien ją prowadzić i dlaczego stawką tego sporu jest bezpieczeństwo i zdrowie każdego z nas, a nie tylko prestiż środowiska.

W tej rozmowie najmocniej wybrzmiały dla mnie trzy rzeczy:
Nie każdy rozwój wymaga coacha. 
Nie każdy problem wymaga psychoterapii. 
Nie każdy kryzys wymaga psychiatry. 
Ale prawie każdy z nas może kiedyś potrzebować mądrej pomocy.

I właśnie dlatego trzeba umieć odróżnić:
- psychologa od psychoterapeuty,
- psychoterapeutę od psychiatry,
- coacha od człowieka, który po weekendowym kursie sprzedaje Ci własne ego jako metodę na życie.

Link do odcinka znajdziecie w komentarzu.

To jest dobra instrukcja obsługi świata rozwoju i psychoterapii. Warto posłuchać, zanim zdecydujecie się wybrać coacha, psychologa, psychoterapeutę albo psychiatrę.
Post image by Marek Gonsior

Related Influencers