Szymon Negacz

Szymon Negacz

These are the best posts from Szymon Negacz.

16 viral posts with 4,192 likes, 781 comments, and 208 shares.
7 image posts, 0 carousel posts, 0 video posts, 8 text posts.

👉 Go deeper on Szymon Negacz's LinkedIn with the ContentIn Chrome extension 👈

Best Posts by Szymon Negacz on LinkedIn

UWAGA OSZUSTWO - PODAJCIE DALEJ, info sprzed 15 minut. Zostaliśmy przynętą w ataku.

Schemat działania:
1. Firma dostaje maila z WŁASNEJ domeny, wysłany z serwerów home, najczęściej z adresu email szefa firmy,
2. W mailu jest informacja z prośbą o pilne opłacenie faktury w załączniku,
3. W załączniku jest faktura, która podszywa się pod SellWise z numerem rachunku w VELO BANK: 02 1560 0013 2028 3193 3000 0001 (to nie jest nasz rachunek).

Jak rozumiem - marka SellWise ma wzbudzić zaufanie i jest przynętą w tym ataku. Naturalnie nie jest to nasz wzór faktury.

Zaatakowane zostały firmy, które NIE są naszymi klientami. W ciągu ostatniej godziny dotarło do nas około 40 przypadków, zapytać czy to faktura od nas.

VeloBank S.A. oznaczam. Jak kogoś znacie w tym banku - pomóżcie.
Home.pl (nie mogę oznaczyć) - oszust wysyła maile z serwera serwer2411757.home.pl

UCZULAM! Sprawdzajcie numery konta na białej liście podatników VAT.

Zgłaszamy to na policję, ale wrzucam też tutaj. Podajcie proszę dalej.

EDIT: Ustaliliśmy, że na fakturach są różne numery kont. Ustaliliśmy też, że ten schemat oszustwa działa od 2-3 miesięcy i oszuści podszywają się pod wiele znanych marek.
Post image by Szymon Negacz
Czy da się zrobić coś dobrego sesją zdjęciową?

Masza Kubiak zdecydowała się dać sesję zdjęciową na licytację charytatywną w czasie finału Sales Angels społeczność ludzi sprzedaży. Ostatecznie udało nam się ją wylicytować jako WiseGroup i przekazać 40 tysięcy na rzecz SOW w Poznaniu, gdzie 70 dzieciaków marzy o normalnym życiu. Do tego mieliśmy okazję wspierać już ten ośrodek rok wcześniej co zaowocowało bardzo ciekawymi odcinkami z dr Agnieszka Kozak u mnie na kanale.

Piękna sprawa ze wszystkich stron. Marcin Grela wspaniałe jest to, że na koniec finału odbywają się te licytacje :)

Myślę jednak, że nie pisałbym o tym tutaj gdyby nie sama sesja i dzień spędzony z Maszą. Wspaniała, uśmiechnięta i serdeczna.

Bardzo dobry, refleksyjny czas. A do tego powstały zdjęcia, które pewnie kiedyś pokażę wnukom ;)

Dziękuję!
Post image by Szymon Negacz
[Ogromne trudności w marketingu B2B] Co to się dzieje w marketingu B2B? Spieszę z wyjaśnieniem z placu boju w AdWise - Agencja Marketingu B2B oraz w naszych spółkach.

🔵 Jaki jest problem?
Coraz trudniej generować sensowne leady kwalifikowane w marketingu B2B. Problem nie rozlewa się równomiernie - niektóre branże w ogóle tego nie widzą, ale spadki w innych sięgają górnych kilkudziesięciu procent (przy tych samych budżetach co rok temu). Uśredniając szacujemy spadek leadów kwalifikowanych przy stałych budżetach na około 30% wobec maja 2025.

🔵 Jakie są tego przyczyny? Jest ich cała masa.

🟢 Najgrubsza. Rynek zakochał się w tym, że AI może "robić marketing za marketera". To, że można coś zrobić szybko, nie znaczy, że ma to jakikolwiek sens :) Rynek jest zalany AI-Slop marketingiem. Chwila minie, zanim ludzie zrozumieją, że to nie działa.
🟢 Sposób w jaki kupują klienci stale się zmienia. Kiedyś klient wpisywał problem w Google, klikał kilka wyników, czytał blogi, zapisywał się na newsletter, widział remarketing i w jakimś procencie zgłaszał się do firmy. A teraz?
🟢 60% wyszukań Google kończy się bez kliknięcia, a na mobile już 77% (dane 2025, zakładam że teraz jest jeszcze gorzej).
🟢 Gdy pojawia się AI Overview, CTR organiczny spada o 61%, a tylko 1% użytkowników (!) klika w linki obok niego.
🟢 HubSpot stracił 70-80% ruchu organicznego w rok (i zrobił przy okazji wiele zmian).
🟢 YouTube kompletnie pozmieniał algorytm na niekorzyść biznesowych kanałów - szczególnie wywiadowych (da się do tego dostosować, ale to duży temat).
🟢 Komitety zakupowe rozrastają się w szalonym tempie - dziś nawet od 6 do 10 osób.
🟢 Klienci dojrzewają w miejscach, których nie widać w analityce - ChatGPT, Reddit, podcasty, YouTube, prywatne grupy. Duża część działań jest trudno mierzalna.
🟢 LinkedIn, który był dla niektórych fundamentem, jest zalany cold outboundem i AI.
🟢 Reklamy w Google drożeją i konwertują gorzej. CPC w B2B Google Search Ads wzrosło z 4,13 do 5,34 USD (+29%), a CTR spadł o 26%.
🟢 Meta jeszcze gorzej. CPM wzrósł o 20% rok do roku, CPL skoczył o 21% do 27,66 USD, a konwersja spadła w 80% branż.

🔵 Po drugiej stronie medalu...

🟢 Ruch z LLM-ów (ChatGPT, Claude itp) ma 3x wyższą konwersję niż klasyczny ruch z wyszukiwarki i znacznie wyższą intencję zakupową.
🟢 Na leadach z LLMów notujemy szalone kilkusetprocentowe wzrosty.

🔵 Co to oznacza w praktyce?

Marketing B2B się zmienia ekstremalnie szybko. Aktualnie ogromne znaczenie ma to, co od lat trudno było agencjom sprzedać, bo jest trudne w mierzeniu. Marka (w tym osobista), wpływ, ekspertyza, unikalne punkty widzenia itp

Rynek dzieli się dziś na dwie grupy.

Pierwsza dalej liczy odsłony, kliknięcia i CTR-y. Pisze "wartościowe treści" wygenerowane w AI w 4 minuty. Odpala kolejne kampanie z tym samym przekazem co konkurencja i dziwi się, że nie działa.

Druga buduje markę, ekspertyzę, treści które LLM-y cytują, strategie które łapią klienta zanim w ogóle dotrze do strony.

CD⬇️
Sytuacja. Duża spółka, najczęściej grubo powyżej 100 mln przychodu, założona 20-30 lat temu, prowadzona przez nietechnicznego założyciela.

Regularnie znajdujemy w tych firmach wielki customowy system IT robiony przez firmę kolegi. Jaki najczęściej? Oczywiście - system CRM, czyli w mojej ocenie system, na który najczęściej idiotycznie są wydawane pieniądze (mimo dobrych intencji obu stron).

No bo tak:
🟢 Techniczna firma kolegi idzie na calla z prezesem. Szukają obszaru do współpracy i okazuje się, że "ojejku informacje o sprzedaży są rozrzucone". Zatem techniczna firma kolegi podpowiada, że koniecznie trzeba napisać system, który to uporządkuje bo biznes na tym zyska. Na poziomie logicznym przyznacie, że ma to sens.
🟢 Nietechniczny założyciel przyznaje, że w sumie racja. A przy okazji ma dobry powód do zrobienia biznesu z kolegą oraz do uspokojenia sumienia, że "nadąża za nowoczesnymi technologiami".

Wdrożenie trwa 6-18 miesięcy i kosztuje kilkaset tysięcy. Techniczna firma kolegi, technicznie rzecz ujmując zrobiła wszystko dobrze. Tabela na klientów jest, dużo pół do wpisywania informacji też jest a system jest uwaga.... "DEDYKOWANY".

Klient zgłasza się do nas, że czas uporządkować dział sprzedaży bo system już jest, ale... nic się nie zmieniło.

Co się zazwyczaj okazuje w praktyce?
🔵 Handlowcy mówią, że nie da się z tego korzystać, bo wypełnienie danych trwa wieki. Techniczna firma kolegi kazała im przeklejać maile klientów ręcznie do systemu :)) A narzekanie handlowców skwitowała mówiąc, że handlowcy "tacy są" i trzeba ich docisnąć po prostu.
🔵 System jest nieintegrowalny bez udziału technicznej firmy kolegi.
🔵 Interfejs systemu jest dramatyczny.
🔵 Brakuje podstawowych metryk niezbędnych do zarządzania sprzedażą (bo obie strony nie miały o tym pojęcia).
🔵 Połączenie z marketingiem? Chyba w snach :)
🔵 Generalnie ten "dedykowany" system to baza danych z interfejsem, w którą można wpisać dużo rzeczy, a potem je przeczytać. Bardzo drogi notes.

Na pytanie, po co był pisany dedykowany system słyszymy, że "mamy specyficzne wymagania". A po zbadaniu tych specyficznych wymagań okazuje się, że zwykły pipedrive z integracją wartą 4k spełniłby wszystkie te specyficzne wymagania oraz dołożył wszystko to co sprawia... że "nic się nie zmieniło" pomimo systemu :)

Szlag mnie jasny z nieba trafia za każdym razem jak widzę te sytuacje a w ostatnim miesiącu widziałem kolejne kilka.

Ku przestrodze!
[Podsumowanie po konferencji] WiseBusiness 2026 to już historia. Co nam przyświecało przy tym pomyśle? Jakie to przyniosło efekty? Przeczytajcie poniżej.

🔵 Jednym z większych problemów firm dzisiaj, są silosy. Działy siedzą zamknięte, często nie rozumieją swoich perspektyw i tym samym hamują wzrost całej firmy. Co ciekawe - konferencje od lat to wspierają. Każdy dział idzie na własną i wraca jeszcze bardziej podzielony.

🟢 Po 3 edycjach Konferencji NSM robionych "w domowych" warunkach oraz po 3 latach przerwy, nie chcieliśmy wracać z kolejnym wydarzeniem podobnym do innych. Wzięliśmy sobie na cel właśnie silosy. Postanowiliśmy zrobić konferencję WiseBusiness, która połaczy tematy strategii, sprzedaży, marketingu, HR, technologii i finansów. Konferencja miała promować mądry wzrost, który łączy perspektywę zespołu, właścicieli oraz klientów. To na tym opiera się nasz biznes. Co z tego wyszło?

Szczerze mówiąc, byłem pełny strachu. Koszty organizacji przekroczyły ponad 5-krotnie to co kiedyś robiliśmy w ramach NSM. Jednocześnie nie mieliśmy żadnej gwarancji, że ktokolwiek zainteresuje się konferencją "dla wszystkich". Tak naprawdę, do ostatniego dnia nie miałem pojęcia czego spodziewać się na miejscu, bo nie uczestniczyłem w większości procesu organizacji...

Efekt?
🟢 3 dni wydarzenia (szkolenia i 2 dni konferencji),
🟢 Sala wypełniona po brzegi,
🟢 Właściciele, dyrektorzy sprzedaży, marketingu, HR, finansów i IT rozmawiający ze sobą nawzajem o mądrym wzroście,
🟢 Zero zewnętrznych partnerów - pełna dowolność kreacji wydarzenia,
🟢 Prelegenci przygotowani na niesamowitym poziomie,
🟢 Case study wdrożeń w prawdziwych firmach i właściciele/dyrektorzy opowiadający o nich ze sceny,
🟢 Panele ze świetnymi ekspertami,
🟢 2 imprezy (kolacja vip oraz afterparty),
🟢 Tona pozytywnych emocji, wdzięczności i rekordowo dobre oceny eventu.

Kilka dni po wydarzeniu zastanawiam się czy to my jako zespół WiseGroup, sami nie potrzebowaliśmy tej konferencji najbardziej. Super było zobaczyć na żywo, że nasza misja ma sens. Do dzisiaj nie mogę się otrząsnąć i czuję nową siłę do działania... :)

Najważniejsze. Dziękuję świetnie przygotowanym prelegentom, ekspertom, naszym klientom oraz uczestnikom. Bez Was to wszystko nie miałoby sensu. To Wy napędzacie wszystkie nasze działania.

Nie dam rady oznaczyć wszystkich, dlatego oznaczę kilka osób, bez których konferencja nie ujrzałaby światła dziennego -> Oliwia Polak, Karolina Szejka, Łukasz Połubianko, Damian Budny - jesteście wielcy! Tych osób jest skrajnie więcej, dlatego wszystkim z ramienia WiseGroup, którzy pomogli, ogromne dzięki!

Pozostaję pełny wdzięczności i już mogę potwierdzić...
wracamy z drugą edycją w 2027 roku! 🔥

🟢 Byłeś/byłaś na konferencji?
Daj znać w komentarzu jak było :)
Co prawda jest mocno po 22:00, ale co mi tam. Krótki post z refleksją.

Czy wiesz, że jedną z najgorszych rzeczy jaką można zrobić, żeby naprawić duży i złożony problem w firmie, jest oddać go do rozwiązania zespołowi? Przecież to zdarza się nieustannie. Na przykład duży zespół dyrektorów dostaje zadanie uratowania upadającej spółki albo zwiększenia wyników w kolejnym roku.

Teoretycznie, niby każdy wie, że w zespole odpowiedzialność się rozmywa i to jest truizm. Jest coś znacznie ważniejszego.

🔵 Syndrom myślenia grupowego.

To mechanizm, który sprawia, że grupa podświadomie dąży do zgody i harmonii kosztem trzeźwej oceny sytuacji. Krótko mówiąc, ludzie zaczynają się dogadywać zamiast podejmować dobre decyzje :)

🟢 Iluzja jednomyślności - cisza na spotkaniu jest brana za zgodę. Nikt nie protestuje, więc wszyscy zakładają, że plan jest dobry.
🟢 Powyższe potęguje to, że jak grupa wypracuje pierwszy choć jakkolwiek sensowny pomysł, ma wtedy tendencję "przytulać się" do tego pomysłu. W końcu przed chwilą nie było nic. A teraz już jest coś. Pomysł. Beznadziejny, krótkowzroczny, ale własny ;)
🟢 Autocenzura - ludzie mają wątpliwości, ale ich nie zgłaszają bo nie chcą wyjść na tych, którzy psują nastrój albo kogoś podważają.
🟢 Do tego wiele firm nie lubi ludzi, którzy kwestionują konsensus. Dostają etykietę negatywnego albo wręcz czasem niezaangażowanego, więc ludzie uważają jeszcze bardziej.
🟢 W grupie przez wszystko powyżej, narasta złudzenie nieomylności. W końcu jesteśmy tacy doświadczeni i zgodni, że nie możemy się mylić.
🟢 Grupa później rozmawiając z szefem/właścicielem/prezesem ma też tendencję nie przekazywać wszystkiego. Tzn. ktoś kto przekazuje dalej ustalenia ze spotkania, filtruje niewygodne informacje (np protesty albo ryzyka), żeby podjęta decyzja albo plan wydawały się lepsze.

To jest totalny absurd, ale naprawdę tak wygląda wiele spotkań zarządu i ustaleń "co zrobić" kiedy sytuacja jest trudna :)

Moim zdaniem oddanie trudnej decyzji "zarządowi jako grupie" to zwykła abdykacja.

Na 100% ktoś pomyśli, że "przecież potrzebuję punkt widzenia wielu osób". Jasne, że tak. Dlatego chciałbym rozróżnić dwie rzeczy. Wsad od wielu osób a decyzja i odpowiedzialność od jednej.

Rozwinę ten temat w środowym filmie na moim kanale. Dzisiaj nagrałem a w międzyczasie dajcie znać jakie macie doświadczenia :)
Nagle w 2026 roku marki osobiste wśród CEO zaczęły mieć znacznie większą wartość, niż jeszcze 2-3 lata temu.

Czemu?
🔵 Wyższa skuteczność sprzedaży (bo klienci bardziej ufają),
🔵 Krótszy proces sprzedaży (j.w.),
🔵 Większy rozmiar pojedynczej sprzedaży (j.w.),
🔵 Niższe koszty reklam (bo klienci skądś kojarzą),
🔵 Więcej zapytań i niższy koszt pozyskania (bo TOP of mind),
🔵 Tańsza i lepsza rekrutacja (bo więcej ludzi chce w takiej firmie pracować),
🔵 Łatwiejsze wybicie się wśród AI slopu (dana osoba jest kojarzona jako rzetelna).

(Tak zupełnie przy okazji, marka osobista ma też wiele ryzyk i wad, ale nie o tym dzisiaj)

Do czego to doprowadziło?
Nawałnicę biznesowych marek osobistych :)

Podcasty, książki, kanały youtube, newslettery itp. Człowiek już boi się na dwór wyjść bo za każdym krzakiem czeka kolejna marka osobista z "czymś".

Mamy tu do czynienia z podażą i popytem. Moim zdaniem popyt (ludzie zainteresowani chłonięciem tych treści) rośnie nieznacznie, a podaż pędzi w górę. Ekspertów jest coraz więcej, a dowolne AI potrafi odpowiedzieć na pytanie w 3 sekundy. Co w takiej sytuacji się dzieje?

Gdy podaży jest zalew, rzadkim zasobem przestaje być treść. Treść jest za darmo (bo AI). Rzadkim zasobem staje się uwaga i zaufanie, bo klient nie ma jak przerobić tej masy, więc skanuje po znanych nazwiskach. Zaufanie staje się mechanizmem racjonowania.

Obecni od dawna na rynku ten rzadki zasób już mają, w końcu zapłacili za to latami pracy. Nowi go nie mają, a właśnie podniosła się cena wejścia. Na 100% już nie wystarczy chwycić za mikrofon i "zacząć dzielić się swoim wieloletnim doświadczeniem", tylko potrzeba czegoś więcej.

Moim zdaniem to doprowadzi do wielu bardzo ciekawych ruchów na rynku. Co zrobią nowi? Co będą robić obecni?

Póki co widać nerwowe ruchy szczególnie na YouTube. Dużo kanałów jest napędzanych głównie pustymi wyświetleniami z reklam. Zasięg jest, ale bez zaufania a to właśnie to drugie zaczyna decydować.

Czekam, obserwuję i zapraszam Was do dyskusji :)
Większość sporów (na LinkedIn szczególnie) nie ma absolutnie żadnego sensu, a w tym krótkim poście wyjaśnię dlaczego.

Najczęstszym powodem jest efekt strawman - zwany po polsku chochołem albo profesjonalnie "sofizmatem rozszerzenia" (piękna nazwa). Bardzo powszechnie stosowany też w polityce.

Działa tak, że ktoś pisze tezę A. Druga osoba czyta ją szybko, emocjonalnie albo w biegu. W głowie zamienia tezę A na tezę B - podobną, ale głupszą i łatwiejszą do obalenia, po czym z rozmachem obala tezę B i ogłasza zwycięstwo.

Problem w tym, że teza A stoi nietknięta :)
🟢 Autor pisze "warto mieć jedną osobę odpowiedzialną za decyzję" - a ktoś czyta "zespoły są bezwartościowe".
🟢 Autor pisze "ten kanał marketingu przestaje działać" - a ktoś czyta "marketing nie ma sensu".
🟢 Autor pisze "to narzędzie ma wady" - a ktoś czyta "nie używajcie narzędzi".

I teraz najciekawsze. Taka polemika prawie zawsze klika się lepiej niż oryginał, bo chochoł jest wyrazisty, a niuans już rzadko, więc siłą rzeczy portale premiują ludzi, którzy to robią.

Z moich obserwacji wynika też, że im większy sukces ktoś odniósł, tym częściej tak robi. Na początku myślałem, że to przypadek, ale chyba jest w tym logika. Sukces buduje pewność własnych ocen, więc czyta się szybciej, zakłada się że wiadomo co autor "tak naprawdę" chciał powiedzieć i odpowiada się na to założenie zamiast na tekst. Szczególnie widzę to w dyskusjach z ekspertami - dojście w nich do prawdy jest czasem naprawdę niemożliwe (kiedyś wielokrotnie próbowałem).

Dlaczego podkreśliłem, że na LinkedIn zdarza się to szczególnie często? Bo tu każdy rozgrywa własny PR na przecięciu z biznesem. Trzeba wyglądać na mądrego i mieć rację. Do tego, tutaj spór nie służy ustaleniu prawdy, tylko pozyskaniu leadów :)

Co ja z tym robię? Ciągle się tego uczę i nie mam żadnej magicznej metody, ale:

1) Jeżeli kogoś szanuję albo znam, z uporem wracam do tezy A. "Napisałem A, nie B". Ciekawostka - w tym momencie dyskusja czasem skręca w ataki osobiste albo emocje. To dość logiczne bo jak chochoł upada (a teza A stoi) to zostaje już tylko zaatakować autora. Mimo to czasem działa, bo druga strona w końcu przeczyta to, co faktycznie napisano i dyskusja kończy się dobrze/ciekawie. :)

W tym przypadku czasem dochodzi też do chochołcepcji... ;) Czyli rozmówca stawia chochoła do mojej odpowiedzi na chochoła. Niebywałe doświadczenie - polecam.

2) Najczęstszy. Jeżeli chochoła stawia ktoś kogo nie znam, po prostu nie odpowiadam. Często w końcu inny użytkownik sam poprawia, że post wcale tego nie mówi.

3) Jeżeli do chochoła dołączony jest atak osobisty (ekspert taki jak Ty powinien to wiedzieć itp) na samym starcie - blokuję. Zazwyczaj słyszę, że to tylko "merytoryczna krytyka", ale ona rzadko zaczyna się od ataku. Ze wszystkich rzeczy, które mogę robić w życiu, taka dyskusja wydaje mi się najbardziej bezsensowna.

Trochę smutny wniosek, ale po 10 latach na tym portalu innego nie mam :)

Co Wy sądzicie?
[Pierwszy klient SellWise] Na zdjęciu Karol Góralski. Marzec 2019 roku. Przy okazji, to cały zespół SellWise - Doradztwo i Szkolenia w tamtym czasie na wspólnym warsztacie :) Czyli ja i Marta Skowron.

Karol jest moim pierwszym klientem. Trafił do mnie ponad rok wcześniej (luty 2018) kiedy pracowałem jeszcze na etacie.

I najciekawsze jest to… że pracujemy razem do dziś, na wielu płaszczyznach z wodadlafirmy.pl. To wiele mówi o tym jakie relacje łączą nas z klientami.

Fajnym kamieniem milowym tej relacji jest wywiad, który ukazał się dzisiaj na kanale.

Dlaczego warto go obejrzeć?

1. Karol jest niesamowitym przedsiębiorcą.
2. W 2024 roku miał prawie 24 miliony złotych przychodu i 6,7 mln zysku netto.
3. Jest chodzącym przykładem jak dobrze zrobić sukcesję.
4. Miał w sobie odwagę, aby połączyć tradycyjny model biznesowy producenta wody z technologią i niezwykle mądrą strategią.
5. A do tego wszystkiego jest po prostu świetnym gościem :)

Dużo można się od niego nauczyć!

Link w komentarzu.
Post image by Szymon Negacz
[Wise Selling System + AI?!] Wczoraj w trakcie webinaru pokazaliśmy światu Seler. To nasze autorskie rozwiązanie bazujące na naszej metodyce, którą wdrażamy w SellWise od prawie 8 lat.

Po co komu Seler?

Projektując AI_Sales (program szkoleniowy dla handlowców o AI) natrafiliśmy na przeszkodę. Dostarczymy uczestnikom:
🔵 Kontekst o propozycji wartości ich firmy,
🔵 Kontekst o segmencie, do którego docierają,
🔵 Kontekst o tym jak ten segment kupuje,
🔵 Kontekst o metodzie (WSS),
🔵 Instrukcje do każdej funkcji.

To wciąż da świetne rezultaty. Ludzie będą skrajnie lepiej przygotowani do prospectingu, spotkań, negocjacji itp. Brakowało nam jednak, kluczowego kontekstu, który sprawi, że to będzie jeszcze lepsze:
🔵 Kontekst o kliencie.

Duże firmy, z którymi pracujemy nie zgadzają się na wrzucanie transkrypcji, ofert i innych danych o klientach do ogólnodostępnych modeli i nie można im się dziwić. Naturalnie nie mogę tego nikomu zarekomendować (nawet jak użytkownik zaznaczy, żeby model nie uczył się na jego danych).

Dlatego postanowiliśmy stworzyć własne rozwiązanie - Seler.ai, który jest narzędziem BYOK (Bring Your Own Key). Firmy mogą w ten sposób podpiąć tam swój własny API-Key i znacznie łatwiej spełnić wymagania dotyczące pofuności. Użycie narzędzia nie będzie wymagane, ale dla części uczestników może zrobić realną różnicę. Stworzymy nawet możliwość, żeby firma postawiła Seler u siebie, jeżeli będzie miała taką wolę.

Co robi Seler?
🟢 pomaga stworzyć albo zaciągnać i potem rozwijać cały kontekst strategiczny,
🟢 ma dedykowanych asystentów AI na etapy prospectingu, kwalifikacji, spotkań i zamykania sprzedaży (kilkadziesiąt funkcji - od researchu, pomocy w pisaniu maili, po scenariusze spotkań, kalkulacje roi czy negocjacje),
🟢 zaciąga szanse sprzedaży z CRM (hubspot i pipedrive na początek), aby od razu rozmawiać o kliencie,
🟢 robi notatki w systemie CRM,
🟢 ocenia rozmowy handlowców i wskazuje nad czym pracować,
🟢 robi kwalifikację szansy na bieżąco,
🟢 i wiele innych :)

Seler będzie dostępny bezpłatnie póki co tylko dla uczestników AI_Sales - a co będzie potem? Zobaczymy :)

Czemu nazwa Seler?
Bo w sprzedaży jak w kuchni... bez mocnych korzeni nie ma smaku ;) Strategia, buyer persony, propozycje wartości to fundament. AI to tylko nóż i bez składników nic nie ugotujecie. No i Seler -> Seller.

Nazwa absurdalna, ale dzięki temu trudno ją zapomnieć ;))

Cieszę się, że wchodzimy w takie tematy, a mogę jeszcze zdradzić, że będzie ich więcej. Ogromne podziękowania dla Szymon Kita i zespołu Let's automate — automatyzacja procesów i AI za pracę nad tym projektem!

Tymczasem - niższa cena przedsprzedaży AI_Sales tylko do jutra!
Post image by Szymon Negacz
[Marketing prowadzony przez CEO] Przed chwilą Piotr Nowosielski oznaczył mnie w poście o "Founder led marketing". Mam o tym kilka przemyśleń - wrzucam je poniżej i zachęcam do dyskusji :)

🔵 Piotrek napisał, że to najtańszy marketing i pewnie tak jest licząc to w zapłaconych fakturach. Doliczając wartość czasu CEO i kosztów alternatywnych, jest bardzo drogi. Do tego faktury są zerowe, tylko jeżeli to Founder robi wszystko sam.

🔵 Budowanie marki osobistej na wiedzy daje nieoczywistą korzyść. Żeby kogoś czegoś nauczyć, trzeba to najpierw doskonale zrozumieć. Ucząc innych dostaje się feedback i widzi efekty, więc wraca się do nauki - co potęguje efekt. Robienie tego regularnie jest najbardziej rozwojowym doświadczeniem w moim życiu.

🔵 Mówi się od lat, że marka osobista to świetny sposób na marketing. Za przykład podaje się osoby, którym "udało się" to zrobić. W praktyce, znam setki ludzi, którym nie wyszło - mimo wielu prób. Nie budzili zaufania, nie potrafili mówić/pisać ciekawie albo nie mieli "tego czegoś". Moim zdaniem to marketing wysokiego ryzyka z szansą sukcesu równą start-upowi.

🔵 Founder led marketing to wystawienie się na nieustanny feedback od otoczenia, klientów, kandydatów itp. Firma jest wielokrotnie bardziej na celowniku w każdym kontekście. To nic złego, jeżeli Founder potrafi obrócić to w lepsze procesy. Uważam też, że dzięki temu do Foundera dochodzi więcej prawdy o firmie.

🔵 Founder led marketing sprawia, że zawsze jest grupa ludzi, która będzie uważać, że ten ktoś ma złe intencje i nie ma racji. W 100% przypadków będzie atakowany na różne sposoby. Nie da się tej grupy przekonać, że intencje są czyste. Trzeba nauczyć się z tym żyć.

🔵 O osobach, które "widać", wielu chce mieć opinię. Często na wszelkich konferencjach czy spotkaniach są one omawiane. Ludzie zawsze dzielą się na dwie grupy:
🟢 Nie lubię - "Nic specjalnego", "Słyszałem od kolegi, że są słabi", "Pewnie reszta zespołu to barany".
🟢 Lubię - "Czegoś się nauczyłem", "Coś zawdzięczam", "Pracowałem z nimi i mam efekty".
Trzeba nauczyć się z tym żyć.

🔵 Uważam, że obecnie mamy przesyt marek osobistych. Jest ich wielokrotnie więcej niż 7-8 lat temu. Nie mam na to badań, ale uważam, że obecnie wybicie się, w niektórych niszach, jest nieporównywalnie trudniejsze.

🔵 Uważam, że budowanie marki osobistej tylko na dostarczaniu wiedzy, to za mało. Ta wiedza musi być czymś obudowana - humorem, metodą, przykładami, doświadczeniem, formą itp. Każdy już przejechał się na "wiedzy", która była tylko jednorazowym doświadczeniem uczącego - nie do powtórzenia albo zastosowania.

🔵 Founder led marketing to ogromne ryzyko wizerunkowe. Żyjemy w czasach, w których internet wydaje wyrok natychmiastowo. Trzeba to wliczyć w biznes.

🔵 Founder led marketing najlepiej działa w długim okresie - co najmniej kilka lat. Większość osób ma poważny kryzys po 1-2 latach. To trzeba lubić i mieć z tego frajdę. Nie da się tego robić latami "na siłę" albo "bo potrzebuję leadów".

Tyle!
Jak zachowuję "focus" prowadząc grupę kilku biznesów z wieloma liniami biznesowymi? Praktyczne kilka wskazówek, których nauczyłem się (czasem boleśnie) w ostatnich latach... :)

🔵 Jak zaczynam się w coś wkręcać... sprawdzam, czy to ucieczka.
Po latach poznawania siebie doszedłem do tego, że część tematów, które mnie kręcą to w praktyce ucieczka od trudnej decyzji, albo rozmowy, której nie chcę odbyć.

Teraz jak "wjeżdża" nowa inicjatywa, od razu sprawdzam czy dodaje ona dźwignię do naszej strategii. Jeżeli nie - odpuszczam. Choć nie jest to dla mnie łatwe.

🟢 Wskazówka: nie da się tego zrobić, nie mając jasnej strategii... ;)

🔵 Celowo nie wiem wszystkiego.
Gdy wiem za dużo, zaczynam mikro-zarządzać i zabierać odpowiedzialność. Celowo oddzielam się od bardzo wielu tematów. A w szczególności od opowieści o przeszłości "był taki problem, ale już go rozwiązaliśmy". Skoro rozwiązaliśmy - to szkoda tracić na to czas :)

🟢 Wskazówka: nie da się tego zrobić bez dobrej struktury z odpowiednimi ludźmi.

🔵 Jeżeli coś irytuje mnie trzeci raz, to nie problem tylko sygnał.
Pierwszy to może być przypadek, drugi to ostrzeżenie, a trzeci... to statystycznie, prawie zawsze, błąd w procesie albo w strukturze. Najwięcej energii kradną odwlekane decyzje.

🟢 Wskazówka: przed decyzją - dokładna analiza przyczyny i możliwych rozwiązań.

🔵 Rytm doskonalenia i zmian w firmie bez mojego udziału.
Firma musi działać i ewoluować naraz - bez tego, po chwili CEO musi wracać i "gasić". Każdy strategiczny projekt i proces ma osobę odpowiedzialną. A cała firma ma rytm, w którym przygląda się jednemu i drugiemu. Jeżeli coś nie idzie zgodnie z planem - zespół sam zabiera się za naprawę.

🟢 Refleksja: uważam, że bez tego bylibyśmy o 90% mniejsi.

🔵 Nie da się naprawić wszystkich problemów naraz.
Problemów zawsze jest więcej niż czasu i zasobów. Strategia powinna jasno pokazywać, w jakiej kolejności należy rozwiązywać problemy (bo blokują strategię) - to z tego powinna wychodzić lista priorytetów. Niektóre problemy są po prostu "głośne", ale wcale nie są wąskim gardłem.

🟢 Wskazówka: ponownie - bez strategii, nie wiadomo co naprawiać najpierw.

🔵 Focus nie jest umiejętnością koncentracji...
tylko eliminacji i rezygnacji. Wszystkie przypadki kiedy traciłem focus, to przypadki kiedy nie dałem sobie zgody na powiedzenie "nie". Bo relacja, bo to fajny pomysł, bo to okazja itp.

🟢 Wskazówka: jeżeli nie odmawiasz na tyle często, że czasem ludzie czują się Tobą zawiedzeni - odmawiasz za rzadko.

🔵 Dbanie o własne zasoby.
W zeszłym roku stwierdziłem, że moja energia i zdrowie to najważniejszy zasób "strategiczny" jakim dysponuję. Dbam o to w pierwszej kolejności, bo braki tutaj, negatywnie wpływają na całą resztę - od rodziny, po jakość decyzji i nadawanie kierunku w biznesie.

Czasem nie robię czegoś... bo nie. Przestałem się zmuszać do pracy ponad siły, bo to i tak do nikąd nie prowadzi.

🟢 Wskazówka: to trudniejsze niż myślałem :)

Tyle!
[Nowy projekt WiseGroup i BRAVE] Sprzedaż właśnie przechodzi rewolucję napędzaną przez AI. Czas wielu zadań skraca się z godzin do sekund. A mimo to... w większości działów sprzedaży wszystko działa tak, jakby tej rewolucji w ogóle nie było.... :)

Problem nie polega na braku narzędzi, tylko na tym, że zespoły sprzedaży nie wiedzą jak używać AI w prawdziwym procesie sprzedaży.

🔵 Dlatego krótko: Tworzymy AI_Sales - najbardziej kompleksowy program o AI w sprzedaży dla osób nietechnicznych w Polsce.

A dłużej:

AI nie zastępuje handlowca, ale absolutnie zmienia efektywność i skuteczność jego pracy.

🟢 Część zadań da się zrobić wielokrotnie szybciej.
🟢 Do rozmów można przygotować się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
🟢 Prospecting, follow-upy i administracja przestają być ręcznym rzemiosłem.

I właśnie na tym skupia się AI_Sales.

To nie jest kurs o narzędziach, promptach i nowinkach. To 6-tygodniowy program wdrożeniowy, w którym krok po kroku uczysz się, jak realnie wykorzystać AI, od pozyskiwania klientów po zamykanie sprzedaży.

🟢 Program działa w formie kohorty, bo dla większości firm to zupełnie nowy obszar. Co tydzień uczestnicy dostają nagrane lekcje, biorą udział w spotkaniach LIVE z ekspertami (i zadają pytania) oraz pracują na własnym procesie sprzedaży.

AI_Sales to:
🟢 6 tygodni systematycznej pracy nad własną sprzedażą z użyciem AI,
🟢 Spotkania LIVE, na których przerabiamy praktyczne przypadki,
🟢 Projekt końcowy i certyfikat potwierdzający realne kompetencje,
🟢 Gotowe narzędzia i rozwiązania.

Dlatego nie tylko uczymy, jak używać AI w sprzedaży. Przy okazji w ramach programu uczymy samej sprzedaży, bo nie da się sensownie używać technologii w chaotycznym procesie.

Widząc co się dzieje na rynku wiem jedno. Kto nie wdroży AI w sprzedaży, będzie droższy, wolniejszy i mniej skuteczny.

AI_Sales to nasza odpowiedź na ten moment rynku.
I cholernie cieszy mnie, że pozostajemy wierni naszej wartości w WiseGroup - "być o krok do przodu".

Link w komentarzu.
Post image by Szymon Negacz
Biznes to nie sprint.
To raczej długi proces ciągłych decyzji, korekt i uczenia się na błędach.

Przez lata widziałem firmy, które:
miały świetne pomysły, ale brak konsekwencji,
miały świetnych ludzi, ale brak kierunku,
miały strategię, ale zabrakło odwagi w jej realizacji.

Największym wyzwaniem nie jest dziś brak wiedzy.
Wiedzy mamy nadmiar.

Prawdziwym problemem jest:
brak decyzji,
odkładanie trudnych rozmów,
działanie „bo tak robią inni”.

Rozwój zaczyna się wtedy, gdy przestajemy szukać magicznych rozwiązań, a zaczynamy uczciwie patrzeć na to, co naprawdę nie działa.

I dopiero wtedy można budować coś trwałego.

Ten post napisał ChatGPT w odpowiedzi na bardzo krótki prompt "napisz generyczny post na linkedin"... Mam hipotezę, że wiele osób na LinkedIn komentuje i lajkuje bez przeczytania. Jestem ciekawy czy mam rację... ;)
[Stworzenie tego odcinka zajęło 7 lat] W tym odcinku rozmawiamy na scenie konferencji WiseBusiness z właścicielami 4 firm, z którymi współpracujemy nad mądrym wzrostem.

Zawsze mówię, że im lepiej idzie projekt, tym mniej klient chce się tym chwalić. Pewnie nic w tym dziwnego.

Dlatego większość naprawdę dobrych wdrożeń nigdy nie trafia na sceny, do podcastów ani na LinkedIn. Klienci wolą trzymać przewagę dla siebie.
Tym razem cztery firmy zgodziły się usiąść razem na scenie i opowiedzieć co działa. To rzadkość :)

🔵 Równo 7 lat temu rozpoczęliśmy współpracę z Air-Com Pneumatyka-Automatyka na poziomie około 25 mln przychodu. Dzisiaj ten zespół generuje grubo ponad 100 mln i jest jedną z firm w tym materiale. Ciężko wymienić coś czego nie robiliśmy przez te lata jako WiseGroup w tym przypadku. Air-Com jest przykładem tego jak można zastosować marketing w przemyśle oraz zespołem o nieprawdopodobnej umiejętności egzekucji - warto ich posłuchać.
Paweł Oskroba, Marcin Temperowicz i Tomasz Czech Dziękuję!

🔵 Drugą firmą jest EwiCenter - centrum ewidencji i rozliczania pracy kierowców. Działamy razem od 5 lat. Przeszliśmy razem bardzo dużo - od marketingu, sprzedaży aż po strategię i model biznesowy. To przykład zespołu, który ma niesamowitą pokorę, napęd do rozwoju i umiejętność definiowania "starego" na nowo. To dobry przykład głębokich zmian w firmie, która istnieje od dawna. Mariusz Hendzel, Paweł J. Dziękuję!

🔵 Trzecia firma to wall printers⁺. To bardzo nietypowy przypadek, ponieważ współpracujemy prawie od startu firmy. Rzadko można spotkać w Polsce firmy, które chcą budować silne fundamenty od samego startu. Ten zespół to doskonały przykład dobrze dobranych wspólników oraz mocnego parcia na rozwój od samego początku. Rafał Wierzbicki Mateusz Siejo Dziękuję!

🔵 I czwarta to x-kom. Tej firmy nikomu nie trzeba przedstawiać - to duży gracz na polskim rynku i mamy okazję współpracować przy budowie marki "X-kom dla firm". To dobry przykład utrzymywania innowacji i budowania nowych projektów w ramach dużych struktur. Świetny przykład dla większych firm. Tomasz Michniewicz Dziękuję!

Cztery bardzo różne firmy. Inne branże, skala i etap a mimo tego - w mojej ocenie - z tych 4 rozmów płynie dużo spójnych wniosków. A najważniejszym jest to, że każdy zarząd firmy na scenie... dał swojej firmie dużo czasu, metodycznego podejścia i zaangażowania.

Przy tej okazji dziękuję całemu zespołowi WiseGroup, który sprawił, że ten odcinek był możliwy.

Link do odcinka wrzucam w komentarzu.

#MądryWzrostToProces
Post image by Szymon Negacz
[Społeczność WiseBusiness Club] Od stycznia "po godzinach" rozwijamy społeczność ludzi, którzy interesują się mądrym wzrostem firm.

Po co to robimy? Bo większość osób (nie tylko CEO), które rozwijają firmę robi to w pojedynkę. Podejmują decyzje, których nie mają z kim skonsultować i rzadko mają obok kogoś, kto przerabiał to samo. Chcemy zbudować miejsce, w którym można zadać pytanie, usłyszeć uczciwą odpowiedź i zobaczyć, że mądry wzrost firmy to nie zbieg okoliczności. I łatwiej to przejść z innymi niż samemu :)

Te pół roku to był okres testów. Chcieliśmy sprawdzić czy komuś ta idea przypadnie do gustu. W tym czasie zorganizowaliśmy testowe spotkanie oraz kilka spotkań oddolnych, powstała platforma do dyskusji, do pracy przyszła Alicja Stelmach, która będzie rozwijać tę grupę oraz pojawiła się identyfikacja wizualna.

Mamy na pokładzie już 1100 osób :)

Co ważne:
🔵 To nie jest społeczność, za którą trzeba zapłacić kilkadziesiąt albo kilkaset tysięcy złotych. Są osoby, które potrzebują grupy wsparcia, ale nie dysponują takim budżetem. Udział w społeczności jest bezpłatny, a spotkania w miastach kosztują tyle ile sala i przekąski w podziale na kilkadziesiąt osób.
🔵 Planujemy organizować comiesięczne spotkania w kilku miastach Polski (2 pierwsze już dostępne - Wrocław i Trójmiasto).
🔵 Nie gramy niedostępnością i ekskluzywnością. Nie wpuszczamy tylko CEO powyżej X milionów, nie gramy rekrutacją, która otwiera się raz na rok itp. Każdy kto chce dołączać i przejdzie weryfikację (czy to prawdziwa osoba aktywna w biznesie) - może dołączyć.
🔵 Nie wspieramy silosów. Uważam, że społeczność biznesowa TYLKO dla CEO, albo TYLKO dla marketingu lub sprzedaży - wspiera izolację i paradoksalnie, wiele utrudnia. Mamy w społeczności CEO dużych firm, małych i średnich, dyrektorów, managerów a nawet specjalistów - wszystkich zainteresowanych mądrym wzrostem. Bardzo często problem CEO rozwiązuje Dyrektor i odwrotnie. Brak izolacji jednej roli realnie pomaga i nie wyklucza budowania relacji z innymi CEO/Dyrektorami/Specjalistami.
🔵 Mamy w planie coś dla osób, które potrzebują wąskiego grona wsparcia w swoim biznesie - to inna warstwa niż otwarta społeczność, szczegóły wkrótce.

Wciąż jest sporo do zrobienia, ale czas startować na poważnie.

Jeśli interesuje Cię mądry wzrost firmy i chcesz być wśród ludzi, którzy myślą podobnie - dołącz do społeczności. Link do zapisu wrzucam w komentarzu.

A jutro w Gliwicach opowiemy szerzej, po co i jak chcemy to poprowadzić. Bilety się rozeszły, ale spotkanie można złapać online (link również poniżej).

#MądryWzrostToProces
Post image by Szymon Negacz

Related Influencers