W trakcie pełni stworzyłem też portrety budynków. 📸🌕🏢 Spędziłem godzinę na mrozie, aby dla każdego z obiektów księżyc znalazł się w odpowiednim miejscu. Czy było warto❓ Liczę na Waszą odpowiedź. 🥹
Kilka faktów i ciekawostek:
📅 miniona pełnia nazywana jest Pełnią Śnieżnego Księżyca, w trakcie której ten nasz "naturalny satelita" wschodzi o godzinie 15:40, czyli ponad 40 min przed zachodem słońca
📷 fotografowałem wieżowce z odległości ponad 3 km, bez statywu, obiektywem o maksymalnej ogniskowej 400 mm, a w postprodukcji przykadrowałem jeszcze dodatkowo te zdjęcia, nawet 2-3x, co oznacza, że niektóre z nich mogą odpowiadać ogniskowym rzędu nawet 800-1000 mm
🤔 tak duże oddalenie od obiektów i jednoczesne przybliżenie powoduje skrócenie perspektywy i optyczne powiększenie księżyca, który nagle na zdjęciu wielkością przypomina budynek
👀 przy wspomnianej odległości i przybliżeniu ma się dosłownie kilkadziesiąt sekund, aby wyłapać księżyc w tej jednej, idealnej, zaplanowanej pozycji
📱 użyłem specjalnej aplikacji na smartfona, aby zaplanować miejsce i datę zdjęć
...a to wszystko przy odczuwalnej temperaturze sięgającej -20℃. 🥶 Informacja prawdopodobnie najmniej dla Was istotna w przeciwieństwie dla moich kończyn. 😆 Spektakl na niebie wynagrodził wiele, ale skłamałbym mówiąc, że nie miałem w pewnym momencie kryzysu chcąc rzucić wszystko i wrócić do domu. 😆
Mam w głowie pomysły na kolejne pełnie - zobaczymy, co z tego wyjdzie. 😇 Tymczasem mogę zdradzić, że w przygotowaniu jest już kolejna, wyjątkowo mroźna, seria zdjęć o Warszawie. ❄️
P.S. Jak znacie osoby związane z danym budynkiem to oznaczcie je w komentarzu, niech zobaczą jak ich obiekt się prezentuje w... pełni. 🌝
#Warszawa #architektura #fotografia