Marcin Banaszkiewicz

Marcin Banaszkiewicz

These are the best posts from Marcin Banaszkiewicz.

26 viral posts with 3,426 likes, 1,970 comments, and 17 shares.
22 image posts, 0 carousel posts, 1 video posts, 0 text posts.

👉 Go deeper on Marcin Banaszkiewicz's LinkedIn with the ContentIn Chrome extension 👈

Best Posts by Marcin Banaszkiewicz on LinkedIn

Wiesz kim jest ten 24 letni chłopak❓ Napiszę Ci to w skrócie. Pamiętasz początek WOŚP❓Kojarzysz jak Jurek Owsiak porywał pierwszy raz cały kraj❓ Już jutro zacznie się "Łatwogangomania".

Chłopak na zdjęciu to TikToker Patryk Garkowski, szerzej znany w internecie jako Łatwogang. To ten sam, który nagrał piosenkę z Edem Shiranem.

Ale zacznijmy od początku...

Raper Borys Piotr Przybylski - Bedoes 2115 zauważył w internecie, że jest dziewczynka, która potrzebuje finansowego wsparcia, aby móc się wyleczyć. Zaangażował się w leczenie i bardzo szybko uzbierano wymaganą kwotę.

Kiedy odbierając jedną z nagród powiedział, że ta dziewczynka jest już bezpieczna powiedział, że na widowni siedzi wielka wojowniczka Maja, która walczy z rakiem.

Ponieważ miał już dość raperskich dissów, postanowił zaangażować się w diss na raka. Zorganizował studio, nagrali z Mają piosenkę i nagrali teledysk.

Maja jest podopieczną Fundacja Onkologiczna Cancer Fighters, która wspiera dzieci i ich rodziców w tym strasznym czasie, kiedy dotyka ich ta choroba.


I właśnie po tym teledysku, Łatwogang wpada na pomysł i informuje w swoim filmiku, że ile lajków będzie miał filmik, tyle sekund ciągiem będzie słuchał tej piosenki na YouTube na live.

Wyszło 9 dni...
Zostało niecałe 22 godziny.


I wiecie co?
Na tym live zbiera pieniądze dla Fundacja Onkologiczna Cancer Fighters.


Chciał zebrać 100.000, później 500.000 aż uwierzył, że może się uda milion.


I wiecie co❓
Właśnie teraz, właśnie w naszym kraju, trwa największy na świecie charytatywny live na YouTube. Nigdy, nikt nie świecie nie zebrał tyle pieniędzy.


Wiecie ile jest teraz❓
50 000 000 zł


Od jutra zacznie się "Łatwogangomania".
Dzisiaj jeszcze możemy wszyscy się dorzucić.

Dzisiaj live będzie trwał całą noc.



Cel: 100 000 000 zł




Pamiętacie jak rodził się na naszych oczach pierwszy finał WOŚP?
Właśnie mamy powtórkę w. historii.

Czy Łatwogang i Bedoes 2115 będą kolejnymi Jurkami Owsiakami w Polsce?
Tego nie wie nikt...


Ale to co się dzieje w temacie mówienia o wsparciu o dla dzieci i ich rodziców, którzy przechodzą przez chorobę nowotworową, to jakaś magia ❤️


To przede wszystkim mikro wpłaty, ale i marki zaczęły mocno się angażować w tę akcję...




A dlaczego o tym Wam piszę na tym jakże profesjonalnym portalu biznesowym ❓ Bo Ty lub Twoja marka jesteście jeszcze w stanie się zaangażować.


Zróbmy wszyscy coś dobrego w ten weekend ❤️





Jutro internet oszaleje - dzieje się historia na naszych oczach.


Link do live: https://lnkd.in/eEwuZPiZ
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Chcesz większego zasięgu na LinkedIn ❓ To dzisiaj możliwe, dzięki specjalnej funkcji, która została nadana tylko jednej osobie w Polsce i to właśnie jestem ja. Jestem z tego bardzo dumny i zapraszam do skorzystania.

Jeśli napiszesz posta i chcesz mieć znacznie większy zasięg, proszę po jego opublikowaniu wejdź na mój profil i naciśnij przycisk, który widzisz na grafice.

Wtedy od razu ponad 30 tysięcy ludzi (czyli moi znajomi na LinkedIn) zobaczą Twojego posta.


Zatem możecie skorzystać z wypracanego latami zasięgu, by mieć znacznie większą widoczność niż zwykle.


Serdecznie zapraszam do skorzystania i życzę Wam wszystkim bardzo dużych zasięgów 👌🏻
Post image by Marcin Banaszkiewicz
„Kiedy właściciel/ka firmy się nie rozwija, firma się nie rozwija” – te słowa z ostatniego LinkedIn Local - Łódź zostaną ze mną na długo. Padły podczas panelu dyskusyjnego o tysiącach, milionach i miliardach.
 
W pełni zgadzam się z tymi słowami i muszę przyznać, że pod słowo właściciel/ka warto podstawić słowo lider/ka.
 
Dotykając rozwoju, podczas pierwszej części spotkania, mogliśmy posłuchać historii trzech kobiet: Anna Cieciórska 😇🍪, Anna Wochna, Kinga Nowakowska.
 
I wiecie co?
Niezależnie czy mowa była tysiącach, milionach czy miliardach, to mowa była przede wszystkim o człowieku.
 
„mieszkałam pod mostem, obcy ludzie mnie karmili”
„cieszyłam się, że idę z dziećmi do kina, bo wiedziałam, że będę spała”
„moje poczucie własnej wartości było na podłodze”
 
Kiedy padały takie słowa wiem, że ten kto zapragnął miliardów, milionów czy setek tysięcy, dołożył sobie kolejną cegiełkę do myślenia o swoim biznesie.
 
Czy go zakładać?
Czy już to robić?
Czy jeszcze coś nam brakuje?
 
Swoje dołożyła Sylwia Petryna podczas wieczoru autorskiego.
Jej książka „Jesteś wystarczająca” nie tylko stawia pytania o syndrom oszustki, ale i skłania do działania, poprzez historie konkretnych osób.
 
Cieszę się, że w pytaniach z sali pojawił się męski pierwiastek i to od razu w postaci męskich kręgów i obiecuję, że jeszcze do tego wrócimy podczas kolejnych spotkań.
 
Zwieńczeniem wieczoru był Networking przy łódzkiej zalewajce.
A jak Uczestniczki i Uczestnicy ją ocenili ❓

Ilość dolewek była najlepszą rekomendacją 😀



Kolejne spotkanie będzie inne.
Będzie bardziej łódzkie niż LinkedInowe, a że zmienia się nazwa wydarzenia, to i wpasujemy się z tym najlepiej jak się da.


Ktoś z Was wybiera się może w maju na Local Łódź ❓
Znów spotkamy się w Arche Hotel Tobaco Łódź i policja również będzie 😎


Foto: Maciek Zieliński - ten z aparatem 📸
Post image by Marcin Banaszkiewicz
📍 To już oficjalne.
📍 Zapisz tę datę w kalendarzu.
📍 Sprzedaż biletów ruszy 01.05.2026 o godzinie 10:00

Spotkamy się jak zwykle w Karpaczu.
Jak zwykle będziemy mieli nadzieję, że Śnieżka da nam się zdobyć.

Ale nie pojedziemy tam tylko po to, by chodzić po górach.
Jako ludzie biznesu, pojedziemy tam wspierać polski biznes w budowaniu zrównoważonego środowiska pracy.

Ludzie, którzy chcą nieść kaganek oświaty w zakresie zatrudniania osób z niepełnosprawnościami, powinni zaznaczyć sobie tę datę.


A jaki będzie tamat tegorocznego wydarzenia❓
O już w poniedziałek 👌🏻
Post image by Marcin Banaszkiewicz
LinkedIn nie jest B2B. Nie jest również B2C. Jest H2H ❤️ (Human To Human). Im szybciej to złapiesz, tym szybciej zrobisz tutaj biznes. Im mniej będziesz chcieć robić biznes, tym więcej go do Ciebie przyjdzie, ale ludzie będą kluczem.

Ludzie.
Swoi ludzie.

Tylko co to znaczy i jak ja mam znaleźć tych swoich?
I tu jest właśnie miejsce na strategię i ową magię LinkedIn.


Wchodząc tutaj muszę wiedzieć, po co tu jestem.
Skoro to już wiem, to zaczynam myśleć o tym, kto powinien być wokół mnie.
Zapraszam tych ludzi do znajomych.

Zaczynam wchodzić z nimi w relacje.
Również, a może przede wszystkim na żywo.
Daję im się poznać jako człowiek, a nie korpoludek.

Następnie poczujesz, że jakoś Ci bliżej do kogoś.
Że spędzanie czasu w towarzystwie tej osoby, daje Ci coś niezwykłego.

Następnie zorientujesz się, że tych osób jest więcej.
I stąd już mały krok, by spotkać się razem w konwencji zupełnie niebiznesowej.



Na zdjęciu właśnie takie spotkanie.
Poznaliśmy się od strony biznesowej.
Później koleżeńskiej i przyjacielskiej.

Później było już z górki.

NA ŁĄCE dom i przestrzeń to miejsce stworzone przez Kamila Szymańska i Robert Szymański. To miejsce, które przyciąga ludzi właściwych. Ci ludzie twierdzą, że są z biznesu, ale nie zapomnieli przy tym pozostać człowiekiem.

Karnawał to czas zabawy, przebierania się i celebrowania życia.
Myśmy celebrowali podwójną czterdziestkę Majkela i Lodzi.
Celebrowaliśmy czas z głośnym śmiechem, niemilknącym nawet na minutę.



Czy było warto?
Czy przełoży mi się to na biznes?
Ile przez to zarobiłem?


Jeśli zadajesz sobie takie pytania, to nie jesteś jeszcze gotowa/y na takich ludzi.
To może również oznaczać, że nie jesteś gotowa/y by czuć siłę swojej Marki Personalnej.

Ale mam dla Ciebie dobrą wiadomość.
Możesz zacząć to zmieniać jeszcze dzisiaj.


Mając "swoich" obok siebie, nasza psychika zaczyna nas wspierać.
Ja z moją Żoną Kamilą mamy Cudownych Tych Swoich.
Mamy ich by lepiej żyć.

Wierzymy, że Oni mają nas po to samo ❤️



PS
Cały czas próbuję się pozbierać po tym jaką ja właściwie w ten weekend widziałem sowę 😉 Dziś trochę czuję się jak "zdjęty wiecie z czego", ale też wiem, że "nie tędy droga".


Dziękuję Wam Ptaki za bezpieczeństwo jakie dajecie ❤️
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Czy wiesze, że po 2-gim sierpnia wygenerowanie na przykład pomidora w AI i użycie go w mediach społecznościowych bez właściwego oznaczenia, że do Deep Fake, oznaczać może dla Ciebie i Twojej firmy karę nawet 15 mln Euro lub 3% rocznego obrotu ❓

Wiesz, że osoby zajmujące się kontem firmowym na LinkedIn, Facebooku czy Instagramie mogą nie mieć o tym pojęcia ❓

Tuż przed wejściem zmian w życie, zapraszam Was na Live na LinkedIn z Radcą Prawnym Bartoszem Prorokiem zajmującym się nowymi technologiami w Kancelarii Blueshell Legal.

Omówimy wszystkie aspekty odpowiedzialności wynikające z nowego prawa.


Podczas Live padną następujące pytania:
1. Co zmieni się od sierpnia w temacie korzystania z AI ?
2. Czy zmiany dotyczą tylko grafik, czy również tekstów produkowanych AI ?
3. Czy jeśli zmiany dotyczą tekstów, to gdy wrzucam swój tekst do czata i proszę go o sprawdzenie błędów i ewentualne poprawki, to również muszę oznaczyć treść, że jest AI ?
4. Kiedy na koncie firmowych znajdzie się nieoznaczona treść, a konto jest obsługiwane przez agencję, to czy da się przerzucić na nią odpowiedzialność ?
5. Kto właściwie jest autorem posta, który powstał dzięki AI ?
6. Kto będzie wystawiał te kary i jak można się przed nimi zabezpieczyć ?



Zatem jeśli jesteś osobą, która obsługuje firmowe media społecznościowe lub jednoosobową firmą, która promuje się poprzez nie, ten live może Ci zaoszczędzić mnóstwa problemów.


Serdecznie zapraszam.
Czwartek
10:00
Wejdź wtedy proszę na mój profil.



📍 15 mln Euro za źle oznaczoną treść wytworzoną AI.
Słyszeliście już o tym❓
O otwarciu największego hotelu w Polsce pisało już tutaj wiele osób. I ja dołożę swoje 3 grosze, ale nieco z innej perspektywy. Jednakże ten post nie będzie o hotelu, a o człowieku, który miał odwagę mieć marzenia.
 
W zeszłym tygodniu wziąłem udział w uroczystym otwarciu Hotel Gołębiewski Pobierowo.

Już w recepcji spotkałem znajome mi twarze z innych hoteli sieci Gołębiewski Holding. Chwilę później w specjalnej recepcji wydarzenia spotkałem cały dział MICE, który opowiedział mi o zbliżających się atrakcjach.

Jedną z tych atrakcji był wieczór autorski Eweliny Kopic-Melillo, który poprowadził Krzysztof Skórzyński, a wieczór ten poświęcony był książce „Historia Tadeusza Gołębiewskiego”.

I od tego momentu już wiedziałem, że hotel będzie tylko tłem dla poznania ŚP Pana Tadeusza Gołębiewskiego.

Każda następna chwila była wręcz przesiąknięta Jego obecnością.



Choć nie miałem przyjemności poznać Pana Tadeusza osobiście, to opiszę Wam kogo poznałem w Pobierowie.

Poznałem ludzi, którzy zawsze o Nim mówili z estymą: Pan Tadeusz.

Poznałem ludzi, którzy mówili: „to o nas” – a chwilę wcześniej na scenie Krzysztof Skórzyński mówił o najbardziej wzruszającym dla Niego kawałku książki, w którym opisano jak karawan z Panem Tadeuszem przejechał obok fabryki ciastek TAGO - GOŁĘBIEWSKI HOLDING sp. z o.o. , a Pracownicy stanęli w szpalerze, żegnając swojego Szefa.

Poznałem ludzi, którzy mówili: „to o nas”, kiedy syn Pana Tadeusza Jarosław, dziękował za zaufanie i za czas, kiedy w firmie było bardzo trudno.

Poznałem ludzi, którzy z Panem Tadeuszem pracowali przez kilkadziesiąt lat.

Poznałem również człowieka, od którego Pan Tadeusz pozyskał pierwszą maszynę do produkcji wafli do lodów.

Poznałem najbliższą Rodzinę Pana Tadeusza, która sprawiła, że każdy w trakcie tych 3 dni czuł się właśnie jak w rodzinie.

Poznałem ludzi z firm, które w sieci Gołębiewski Holding organizują wielkie wydarzenia i za każdym razem podkreślają, że to najwyższy poziom współpracy.

Spotkałem tutaj również Maksyma Rzemińskiego, którego poznałem ponad 20 lat temu w Mikołajkach, gdzie zabrał mnie na całonocną muzyczną podróż w hotelowym lobby.


To były 3 dni opowieści, ale nie o szczęściu czy przypadku, a o determinacji, odwadze i ciężkiej pracy, której Pan Tadeusz był orędownikiem.

Wierzę, że Hotel Gołębiewski Pobierowo będzie perłą w koronie całej sieci Gołębiewski Holding i mam nadzieję, że jeszcze niejednokrotnie odwiedzę to miejsce.



Specjalne podziękowania za zaproszenie kieruję dla Marta Masłowska, Martyna Janus-Gałka, Agnieszka Stęplewska, Anna Balcerkiewicz i Dominik Ciepły.



„Dobro Gości ponad wszystko” – ŚP Tadeusz Gołębiewski


Poczułem to całym sobą ❤️
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Najpierw wrzucił posta, w którym napisał, że wzbraniał się przed malarstwem cyfrowym latami lecz pokazał obraz stworzony techniką „Digital painting”. Urzekł mnie. Zwłaszcza jeśli chodzi o światło. I stało się…

Skomentowałem post Krzysiek Grabara dając mu znać, że według mnie użył pięknego światła. Wiem, że byłem z tym komentarzem jedną z malutkich cegiełek, która spowodowała, że postanowił użyć farb i namalować ten obraz.

Zrobił go w kolorach, jakie miał Jego pierwszy obraz i wykorzystał "pierwotny akord kolorystyczny", czyli zestawienie jakie powstaje bez oczekiwań i naleciałości.

Obraz „Gdzieś w przestrzeni” dotarł do mnie w sposób szczególny.
Chwilę wcześniej dokładnie takie kolory widziałem na żywo, obserwując zorzę polarną w górach.
 
A, że właściwie byłem w zorzę wpatrzony niczym postać z obrazu, chyba zobaczyłem po prostu tam siebie z tym całym zachwytem nad pięknem świata.
 
 
 
Kupiłem.
Wsparłem Artystę.
Rozwijam Jego talent.
 
Daję mu energię do działania.
Komentuję Jego posty i zachęcam czasami do tworzenia.
 
 
Krzysiek ma swoją galerię, gdzie możecie zobaczyć Jego prace.
Co więcej ma swoją galerię na LinkedIn.
Zajrzyj tutaj: Malarstwo Spokoju.
 
 
Może i Tobie kliknie coś tak samo mocno jak mi.
Dziękuję Krzysztof ❤️


Tylko później jest mały problem…
 
...który teraz zdjąć ze ściany, bo powiesić nowy.
Ja zdjąłem akwarelę, którą zaniosę za tydzień na Śnieżkę.
Tam będzie jej dobrze.
 
Lubisz mieć styczność z Artystami, których można dzisiaj zapytać o to co mieli na myśli ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
No teraz to już Hotel Gołębiewski Karpacz to już trochę przesadziliście.



Współpracuję z Gołębiewski Holding już jakiś czas i wielokrotnie korzystałem już z hotelu w Karpaczu. To dzisiaj jeszcze największy w Polsce hotel, a zatem i oczekiwania w stosunku do niego nie są małe.


Pojawiłem się tutaj we wtorek wieczorem.

Zaczęło się od przemiłego przywitania owocami i ciasteczkami Tago.
To bardzo miły akcent, za który dziękuję.


Zaraz po wejściu do pokoju, wraz z Żoną Kamilą przebraliśmy się w stroje trekkingowe i polecieliśmy na Śnieżkę. Rozgwieżdżone niebo było wspaniałym dodatkiem idąc w kierunku Królowej Karkonoszy.

Po odwiedzinach w Schronisku Dom Śląski, ruszyliśmy w dół.
I wtedy się zaczęło…


Zorza polarna 😍
Pierwszy raz widzieliśmy ją na żywo i byliśmy zachwyceni.
To niesamowite przeżycie i cieszymy się, że zdecydowaliśmy się iść w nocy.


Oczywiście wiemy, że naruszyliśmy przepisy Karkonoskiego Parku Narodowego i jutro dobrowolnie poddajemy się karze, w związku z tym.
Niemniej na pewno było warto.




Wstajemy rano następnego dnia, a na śniadanie prowadzi nas roztańczona grupa animatorów. Jemy śniadanie w towarzystwie Iwony Pavlović, która codziennie prowadzi w hotelu zajęcia taneczne.

Później widzę, że hotel organizuje wyjazdy na morsowanie w Przesiece.
Za oknem, przy hotelu powstał stok narciarski i daleko z nartami nie trzeba chodzić. Baseny, jacuzzi, sauny i atrakcje Tropicany z widokiem na Śnieżkę dopełniają całości.



Ale to co zrobiło na mnie największe wrażenie, to kuchnia.
Kto mnie zna bliżej, te wie, że to dla mnie konik.


I wiecie co Hotel Gołębiewski Karpacz ?
Przesadziliście z tym…

Najpierw serwujecie nam owoce, później zorzę polarną, a po wszystkim jeszcze tak wspaniałe przeżycie kulinarne ❓


Nie wiem czy czasami nie uprowadziliście i nie przetrzymujecie w lochach Roberta Makłowicza, Karola Okrasę, Pascala Brodnickiego, Gordona Ramsay’a, Jamiego Olivera i Magdę Gessler, ale coś mi na to wygląda.

Wasza kuchnia jest obłędna 😍
Zrobiliście skok kwantowy w tym zakresie i bardzo Wam tego gratuluję.

Zazdroszczę tym, którzy wybrali się do Was na ferie i będą mieli możliwość posmakowania Waszych pyszności nieco dłużej.


A tymczasem szykujemy się już na spotkanie z Agnieszka Jędrasiewicz, bo Szczyt H2H ❤️ sam się nie zrobi.

Jutro spotkanie z GOPR i Karkonoskim Parkiem Narodowym i wkrótce możemy podawać Wam szczegóły.



A tym czasem….może ktoś jest w okolicy i ma ochotę się spotkać❓



PS
To nie jest post sponsorowany, a od serca ❤️
Zrobić Ci bezpłatnie audyt profilu konta LinkedIn oraz Twoich publikacji ❓ Chcesz porozmawiać o przyjętej przez siebie strategii ❓ Chcesz wreszcie usłyszeć prawdę o tych hasztagach, zasięgach i algorytmach ❓ Masz szansę…

Już w ten piątek o 09:00 zaczynam „dyżur” w łódzkim SkyHUB-ie czyli w bezpłatnej przestrzeni dla Startupów, Przedsiębiorców i Freelancerów z województwa łódzkiego.

Spotykamy się w budynku Łódzkiej Agencji Rozwoju Regionalnego przy ulicy Narutowicza 34 w Łodzi, którą zarządza Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.


Nie wiem czy wiecie, ale ludzie biznesu mają w Łodzi bezpłatny Coworking.
Miejsce oraz ludzie, które je tworzą, przyciągają tutaj niezwykłych ludzi.

To Hub Innowacji Województwa Łódzkiego, za który tutaj na LinkedIn odpowiada Łódzkie dla biznesu.


Cieszę się, że będę mógł skorzystać z tej przestrzeni i mogę Was tam bezpłatnie zaprosić.


Spotkajmy się zatem w Łodzi w piątek – bezpłatnie.
Otrzymacie to, za co u mnie płaci się spore pieniądze.
Ten jeden dzień w roku jestem dla Was bezpłatnie.


Aby wziąć udział w wydarzeniu, proszę zarejestruj się bezpłatnie.
Link do rejestracji znajdziesz w komentarzu pod postem ⬇️



Nie stać Cię na szkolenie z LinkedIn ❓
Nie masz kiedy go zrobić ❓


Wpadnij w piątek.
To ten czas.

Będę tam od 09:00 do 14:00


To jak❓
Widzimy się w SkyHUB-ie ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
📍 UWAGA 📍 Ten post kieruję TYLKO I WYŁĄCZNIE do Tych, którzy przeszli szkolnie z LinkedIn #StrategiaMarkiPersonalnej i są już moimi Klientami.
To dla Was propozycja współpracy płatnej.
 
Wiele osób opowiada o szkoleniu, które prowadzę innym, a Ci inni w konsekwencji zapisują się na nie, później polecając kolejnym. To. Dla mnie duma, bo wiem, że szkolenie jest tak zaprojektowane, że daje po prostu efekt.
 
Gdyby po szkoleniu jego Uczestniczki i Uczestnicy nie realizowaliby swoich założeń biznesowych, to zapewne nie polecaliby go dalej.
 
Wiem też, że kiedy polecają mnie, to nie tylko samo szkolenie, ale i wsparcie po nim, a przede wszystkim wstąpienie do Społeczności H2H ❤️
 
Zakładam, a może nawet jestem tego pewien, że każde polecenie jest od serca i tylko dlatego, że znając to co się poleca, można opowiedzieć o swoich odczuciach.
 
 
 
Już w zeszłym roku zaproponowałem moim Klientkom i Klientom współpracę.
Za polecenie i zarejestrowanie się ze specjalnie przygotowanego linka afiliacyjnego wypłacałem żywą gotówkę, wpłacałem pieniądze na cele społeczne, czy też kupowałem wskazane książki.
 
Uzbierało się tego 82 000 zł.
Wielu Klientów dorobiło sobie do swojej pensji.
 
📍 W tym roku chcę wypłacić 150 000 zł.
 
Jest nas coraz więcej, więcej osób widzi co robimy i powinno w związku z tym być łatwiej.
 
 
Tak jak pisałem w moich planach na ten rok, ja nie potrzebuję więcej pieniędzy. Tyle ile zarabiam już mi wystarczy. Teraz mogę się nimi zacząć dzielić z moimi Partnerkami i Partnerami w biznesie afiliacyjnym.
 
 
Wiele osób poleca mnie od serca i nie chce za to żadnej gratyfikacji, ale ja przecież mogę te pieniądze wysłać na wskazany przez Was cel społeczny.
 
 
 
 
Zatem jeśli chcesz zarabiać razem ze mną i poznać warunki współpracy, napisz do mnie wiadomość, skomentuj tego posta, napisz sms, czy inną formę wiadomości, a prześlę Ci wszelkie szczegóły.
 
Sam/a zobaczysz, że są bardzo atrakcyjne 👌🏻
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Wiesz, że na imprezie w Sopocie nie było firmy Booksy ❓ Była jednak Ilona z Piotrem. Nie było też Kancelarii DMS, ale był Dariusz z Anna. Nie było nikogo z firmy Polisa na miarę, ale była Dorota z Sebastianem. Łapiesz ❓

Jeśli nadal nie, to powiem Ci, że też nie było nikogo z firmy SPIE, ale była Marta z Marcinem. Nie było też nikogo z Ministerstwa Księgowości, ale był Sebastian z Katarzyna.

I mógłbym tak wymieniać w nieskończoność, ale brakłoby mi znaków w poście.

Wiele osób nadal tego nie wyłapie…



Budujemy nasze biznesy latami, często zapominając o tym, by w tym samym czasie nadal być człowiekiem, a nie tylko korpo ludkiem. Wiele osób zamyka się w świecie biznesu na lata, często zatracając się w tym bezpowrotnie.


Są jednak ludzie tworzący naszą rzeczywistość biznesową, którzy nadają biznesowi twarz. To niezwykle proste, ale trzeba w tym wszystkim pozostać człowiekiem.

Kiedy ludzie biznesu zaczynają również publicznie pojawiać się ze swoimi drugimi połówkami, przenikając poprzez różne środowiska, żeby nie napisać społeczności, korzystają na tym wszyscy.



Wiele razy słyszałem „podśmiechujki” z Rafała Brzoski, który o swojej Partnerce mówi: „Moja kochana Omenka” – smuci mnie to za każdym razem kiedy to słyszę...


W ostatni weekend słyszałem wielokrotnie: Piotruniu, Subusiu, Dareczku, Anulko, Dorciu, Ilonko, Sandruniu. Ci ludzie dali mi również przyzwolenie do nazywania się w ten właśnie sposób.

I wiecie co ❓


Jak będę miał kogoś polecić, to będą to pierwsze osoby.
Poznałem je. Dały mi szansę się polubić.
Spędziłem z nimi czas w przeróżnych sytuacjach.




I teraz tak sobie myślę…
A co by było, gdyby tak to o Twoich Pracownikach tak napisał ❓


A jakie jest Twoje zdanie w temacie budowania swojej marki ❓
Uważasz, że spotkania na żywo są w tym konieczne ❓
Czy istnieje szansa na zbliżenie się wtedy do innych ludzi ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
📍 Tematem tegorocznego Szczyt H2H ❤️ jest neuroróżnorodność w biznesie. To dzisiaj jeden z najmniej rozumianych tematów dotyczący ludzi w biznesie.
 
Tylko dla przypomnienia:
 
Szczyt H2H ❤️ to wydarzenie dla polskiego biznesu.
Jego rolą jest edukacja dotycząca niepełnosprawności w biznesie.

 
Najważniejszym elementem tego wydarzenie nie jest „ratowanie” tych, którzy dzisiaj posiadają niepełnosprawności (choć oczywiście też to robimy), ale skierowanie naszych myśli do wewnątrz, bo to wydarzenie jest o nas…
 
…za jakiś czas….
 
…nas ludzi biznesu z niepełnosprawnościami, które mogą do nas przyjść…
 
 
 
Tematyka niepełnosprawności niewidocznych na pierwszy rzut oka, poruszyła wszystkich, zwłaszcza wtedy, kiedy cała sala stała w ciszy i po ciemku…
 
Tematyka zeszłoroczna, czyli depresja w biznesie, nikogo na sali nie pozostawiła obojętną czy obojętnym. Zajrzeliśmy najgłębiej jak się da…
 



 
 
W tym roku przyszedł czas na najmniej zrozumiany temat związany ze zdrowiem psychicznym w biznesie, czyli Neuroróżnorodność.
 
W tym roku zajmiemy się ADHD, spektrum autyzmu, dysleksją czy zespołem Tourette’a.


 
Ponieważ ideą Szczyt H2H ❤️ jest włączanie, a nie stygmatyzacja, zdecydowaliśmy się na temat neuroróżnorodność, a nie neuroatypowość.
 
Dlaczego ❓

Tutaj może warto napisać o tym, co to znaczy być osobą neuroatypową?
Oznacza to posiadanie cech neurologicznych lub rozwojowych, które odbiegają od tzw. „normy”.

Osoby neuroatypowe mogą doświadczać różnych trudności lub mieć specyficzne umiejętności związane z przetwarzaniem informacji, myśleniem, zachowaniem czy interakcjami społecznymi.

Najczęściej objawia się to na poziomie różnorodnych cech, które mogą obejmować zarówno trudności, jak i wyjątkowe talenty w pewnych obszarach.


Przykłady objawów neuroatypowości to:

- trudności w koncentracji
- problemy z nawiązywaniem relacji interpersonalnych
- specyficzne wzorce myślenia i rozumowania, które mogą być bardziej lub mniej efektywne w różnych sytuacjach życiowych.



Zatem dlaczego neuroróżnorodność, a nie neuroatypowość stała się tematem tegorocznego Szczyt H2H ❤️ ❓



Neuroróżnorodność to bardzo szerokie pojęcie, które obejmuje różnorodność sposobów przetwarzania informacji przez ludzki mózg. Odnosi się do tego, że każdy mózg jest inny, a różnice te są naturalne i mogą wynikać z genetyki, środowiska czy doświadczeń życiowych.

W kontekście tego pojęcia widać swoiste przesunięcie perspektywy z „naprawiania” różnic na „celebrację” tej różnorodności.

Często mówi się więc, że osoby neuroatypowe – z ADHD, autyzmem, dysleksją czy innymi zaburzeniami – wnoszą do społeczeństwa wartość, której nie da się zmierzyć standardowymi miarami.


A ponieważ to wydarzenie ma otwierać perspektywę włączania, a nie wykluczania, zdecydowaliśmy się na ten temat.
Wkrótce w moich postach pojawi się znacznie więcej informacji na ten temat.


W tym roku Szczyt H2H ❤️ odbędzie się w dniach 16-18 września w Karpaczu.
Ktoś w Was się wybiera ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Rozumiesz jak działa LinkedIn ❓ Jeśli tak to już możesz scrollować dalej. Jeśli masz wrażenie, że może nie do końca, to polecam Ci przeczytanie tego posta, a pokażę Ci coś niezwykłego na konkretnym przykładzie…

Od lat uczę ludzi wykorzystywać potencjał LinkedIna.
Od początku mówię, że z lajków zupy nie ugotujesz.
Od lat namawiam do H2H ❤️

I kiedy ktoś mnie pyta, jak działa LinkedIn odpowiadam:
Daj się poznać, daj się polubić, daj sobie zaufać, a inni ludzie przyjdą do Ciebie sami.

I tutaj celowo nie użyłem słowa Klienci.
Dlaczego ❓

Bo im szybciej będziesz tutaj traktować ludzi jak Klientów, tym szybciej stąd wyjdziesz twierdząc, że LinkedIn nie działa.




Pokażę Ci jak może zadziałać na konkretnym przykładzie:

W weekend byłem z Żoną na spotkaniu, organizowanym przez osoby, które były u mnie na szkoleniu z LinkedIn zorganizowanym przez firmę, w której pracują.

📍 I tu pierwszy element, na który warto zwrócić uwagę: byłem tam z Żoną, choć moja Żona nawet nie ma konta na LinkedIn.

Osobami, które organizowały to spotkanie są Dorota Rembiszewska i Sebastian Maroń. To para, na co dzień będąca w moich oczach, najlepszymi doradcami ubezpieczeniowymi w naszym kraju.

📍 Drugi ważny element, spotkanie organizowała również para.

Po moim szkoleniu Owa para podeszła do LinkedIna inaczej niż zwykle.
Szybko pojawił się podcast Doroty – „Gorąco Polecam”, by chwilę później powstała formuła spotkań Networkingowych.

„Networking pod dębami” – to to spotkanie, na którym byłem z Żoną.

Było tam mnóstwo osób, sporo również ze swoimi drugimi połówkami, a nawet z dzieciakami.

📍 I to trzecia ważna rzecz do wzięcia z tego posta.


Było to spotkanie ludzi biznesu, ale bez krawata.
Zatem były sandałki, klapeczki, było chodzone na boso, była siatkówka, badminton i piłka nożna.

Było też miękkie podbrzusze…

📍 I to najważniejsze do zabrania z tego posta.


Sporo osób rozebrało się do kostiumu kąpielowego.
Ludzie biznesu w samych gatkach i stanikach.

A to nie jest łatwe w dzisiejszych czasach dla wielu z nas na basenie czy na plaży. Wstydzimy się swojego wyglądu, mamy różnego rodzaju kompleksy i nie wszyscy z ochotą zawsze zrzucamy z siebie okrycie wierzchnie.

Otyłość, starzejąca się skóra, różnego rodzaju elementy, których się wstydzimy, zazwyczaj są przez nas głęboko skrywane… wtedy pokazujemy się w pełni otwarcie tylko tym, którym wiemy, że warto zaufać.


Ja dalej piszę o tych samych ludziach biznesu z LinkedIn.
O tych psychologach, właścicielkach firm, Managerach i ludzi codziennie na etacie pracujących nad swoim rozwojem.

A później widzę Ich na scenach najbardziej cenionych przeze mnie konferencji, już wtedy w biznesowych odsłonach, wierząc In na 100%, bo przecież odsłonili przede mną swoje miękkie podbrzusze…

I choć piszę tylko o powierzchownym na to spojrzeniu, z perspektywy ubioru, to musisz wiedzieć, że odsłaniamy się na takich spotkaniach nie tylko tekstylnie.


Tak działa LinkedIn.

Myślisz, że to dobry pomysł…by być częścią takiej Społeczności ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
O karnawale H2H ❤️ w Paros dzisiaj było sporo publikacji. Już od wczoraj dostaję dziesiątki zapytań o kolejne organizowane przeze mnie wydarzenia. Dzisiaj zatem mała podpowiedź ⬇️

A, że na sporą ilość wydarzeń bilety rozchodzą się jednego dnia, to dzisiaj zaproponuję Wam możliwość zapisania się na listę interesujących Was wydarzeń. To do zarejestrowanych osób, informacje o wydarzeniu wyślę w pierwszej kolejności.

A zatem według dat realizacji:

1.   LinkedIn Local Łódź – wydarzenie tylko na 100 osób.
Tutaj bilety skończą się najszybciej.
Wydarzenie odbędzie się 27-go lutego (warto 👌🏻).

Podpowiem tylko, że to może być skok kwantowy w rozwoju biznesów, którymi się zajmujemy.

Koszt uczestnictwa: 300 zł


2.   Zwiedzanie Fabryki Norblina w Warszawie
Tutaj bilety rozejdą się w mig.
To niezwykłe wydarzenie przenoszące Uczestniczki i Uczestników kilkaset lat wstecz, poprzez opowieści Teodora – zresztą sami zobaczycie.

Będzie można zobaczyć miejsca niedostępne i wejść tam, gdzie nawet nie mamy pojęcia jak może być pięknie.

Na koniec będzie można zakosztować wspaniałości zlokalizowanych na BioBazarze.


Wydarzenie odbędzie się 17 kwietnia
Koszt uczestnictwa: 90 zł


3.   Majówka w Paros
Powtórzymy imprezę, o której od wczoraj tyle się pisze na LinkedIn.
Wydarzenie odbędzie się 02-go maja.

Tak ja wiem, że jest majówka i że ludzie często wtedy wyjeżdżają, ale jak spojrzysz w kalendarz, to zrozumiesz to, że w tym roku pewnie nie wyjadą.

Na przedwczorajszej imprezie było 140 osób z LinkedIna.
Tym razem celuję w 400 osób 👌🏻

Zatem warto już dzisiaj się zapisać, a łatwiej będzie się negocjowało z Paros.

Koszt uczestnictwa: 310 zł



4.   Regaty kajakowe H2H ❤️

Wydarzenie odbędzie na Pilicy, a śpimy w Hotelu Podklasztorze w Sulejowie.
Spłyniemy rzeką 10 km, a wieczorem czeka nas uczta grillowa.

Wydarzenie będzie miało miejsce 06 czerwca.
Zapisując się bądź pewna/pewny, że w długi weekend będziesz na Pilicy.

Koszt uczestnictwa: 400 zł + nocleg w hotelu


5.   Tańce na plaży w Sopocie

Rozpoczniemy wakacje tanecznym krokiem w Klubie Atelier w Sopocie.
Wspaniałe jedzenie, networking, dziki na plaży i my pośród nich tanecznym krokiem.

Wydarzenie będzie miało miejsce 04-go lub 11-go lipca.
Szczegóły wkrótce, gdyż lokal się remontuje właśnie.

Koszt uczestnictwa: 350 zł


6.   Wspólne gotowanie leczo

To nowe wydarzenie i to reglamentowane jak żadne inne.
Wziąć udział w nim będzie mogło tylko 30 osób.

Wspólnie ugotujemy leczo z najlepszych produktów, ale o tym więcej w szczegółach wydarzenia.

Wydarzenie będzie miało miejsce w Łodzi 29-go sierpnia.

Koszt uczestnictwa: 300 zł



Do tego dojdą jeszcze 2 imprezy i oczywiście Szczyt H2H ❤️, ale nie chcę go tutaj mieszać z imprezowymi wydarzeniami.



Mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Zapisując się nic nie płacisz, ale jako pierwsza/y dostaniesz szczegóły o wydarzeniu i będziesz mogła/mógł wziąć w nim udział.

Linki do wydarzeń znajdziesz pod postem ⬇️
To gdzie się widzimy ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Szczyt H2H ❤️ to wydarzenie dla biznesu poświęcone wsparciu go w zatrudnianiu osób z niepełnosprawnościami. Jego rolą jest edukować, uświadamiać i podawać rękę w działaniu.

Kolejne wydarzenie przed nami.
Spotkamy się Karpaczu w dniach 16-18 września.

16-go września 500 osób, reprezentujących polski biznes, weźmie udział w specjalnie na tę okoliczność przygotowanym programie przez Fundacja IDYLLA. która jest Partnerem Głównym wydarzenia.

To właśnie wtedy Zespół Fundacji ukaże intymność zagadnień, którymi w tym roku będziemy się zajmowali w sposób, który zapadanie w pamięci na lata.

A tematem tegorocznego Szczytu H2H ❤️ jest neuroróżnorodność w biznesie.

Zajmiemy się tematem ADHD, spektrum autyzmu, dysleksją, dyskalkulią, zespołem Tourette'a i zaburzeniami przetwarzania sensorycznego.


Porozmawiamy na poważnie o naturalnych różnicach funkcjonowania mózgu i układu nerwowego, które postrzegane są jako odbieganie od norm społecznych.

Ta rozmowa będzie dotyczyła przede wszystkim wspólnej pracy w zespołach, w kontrahentami, o budowaniu długotrwałych relacji, o błędach i zachowaniach destrukcyjnych oraz o super mocach osób neuroatypowych.


To wydarzenie może mieć taki rozmach i jakość dzięki Partnerom.
To właśnie dzięki nim, corocznie wzbogacamy je i realizujemy na najwyższym poziomie.


Partnerzy dają nam powietrze do robienia tego w sposób profesjonalny, za co jesteśmy Im bardzo wdzięczni ❤️


Rozpoczynamy właśnie tegoroczną edycję i zapraszamy Partnerów do współpracy. Każdy kto będzie zainteresowanych sponsoringiem, otrzyma Pakiet Sponsorski, dzięki któremu to my zadbamy o promocję na LinkedIn.


Dla wielu firm wydatek z tym związany nie jest najmniejszym wyzwaniem, ale ich logo przy tej akcji, to wspaniała wizytówka działań ESG.

Jednocześnie każde logo, pokazuje biznesowi, że temat, który poruszamy w biznesie po prostu jest niezwykle ważny.





Zapraszam zatem wszystkie firmy, które chcą aby ich organizacja została pokazana w komunikacji Human To Human ❤️


Kojarzysz, firmę, która może być zainteresowana wsparciem tego wydarzenia ❓ Jeśli tak, oznacz proszę tę firmę w komentarzu ⬇️

A jeśli to Twoja firma, napisz proszę do mnie wiadomość prywatną 😀
Post image by Marcin Banaszkiewicz
📍 Szczyt H2H ❤️ 2026
📍 16-18 września
📍 Potwierdzone
Jak skutecznie komunikować się w firmie ❓ Jak budować przestrzeń, która wspiera❓ Czy współpraca w zespołach z osobami z niepełnosprawnościami to wyzwanie czy szansa ❓O tym mówi dzisiejsza konferencja #KomunikacjaWłączająca

Organizatorami konferencji są Katarzyna Kubiak, Monika Rasińska, Edyta Kowalska, Aleksandra Kacprzyk Katarzyna Nożykowska.
Zostałem zaproszony tutaj by opowiedzieć o Szczycie H2H ❤️ w kontekście właśnie budowania przestrzeni, która wspiera.


Opowiem o tym jak budować włączającą komunikację, która ma szansę zmieniać świat i to nie tylko osób z niepełnosprawnościami, o których to jest Szczyt H2H ❤️.


Na scenie mistrzyni dykcji Donata Hermann wspaniale prowadzi panel, do którego zaproszono biznes, osoby z niepełnosprawnościami i NGO. Perspektywa współpracy w zespołach zaczyna się od Liderek i Liderów – również projektu, a nie tylko z nazwy stanowiska pracy.

Czy komunikacja i współpraca z OzN jest trudna?
Jeśli się jej boimy, to na pewno tak, ale to wydarzenie jest po to, by przestać się bać.

Gratuluję Organizatorkom i Organizatorom oraz Partnerom wydarzenia jakości i otwartości w podejmowaniu niezwykle cennych tematów dla biznesu, ale przede wszystkim dla nas ludzi.


Partnerami wydarzenia są: TUZ Ubezpieczenia, ATALIAN Global Services Poland MULTIVAC Poland i Fundacja Fireflies.
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Na zdjęciu widzisz moich Przyjaciół. Pozwól, że coś Ci powiem o tej Trójce ze zdjęcia. Kim są, co robią i dlaczego leżą na trawie... a może złapiesz, że na LinkedIn wcale nie chodzi i lajki i zasięgi...

Po lewej stronie na zdjęciu widzisz moją Przyjaciółkę Sandra Skrzypczak - Właścicielkę marki modowej BezAle. To właśnie Ona obchodziła tego dnia czterdziestkę.

Był dwupoziomowy tort przygotowany przez kolejną moją Przyjaciółkę Kamila Szymańska, album ze zdjęciami przygotowany przez Przyjaciela Michała Begrada i Przyjaciółkę Ilona Kowalska-Bazylak.

Po środku na zdjęciu znajduje się moja Przyjaciółka Dorota Rembiszewska - Właścicielka marki Polisa na Miarę i w moich oczach najlepsza w Polsce Doradczyni Ubezpieczeniowa.

Ona to wraz z moim Przyjacielem Sebastianem Maroń, który jest Współwłaścicielem marki Polisa na Miarę i w moich oczach najlepszym Doradcą Ubezpieczeniowym, obchodzili 99 urodziny.

Dziwne?
Może i dziwne, ale postanowili obchodzić swoje urodziny jako para o podawać zbiorczą liczbę minionych wiosen. Dla mnie to bardzo urocze.


I u nich był tort ze skyrowych serduszek, który przygotowała moja Żona i Przyjaciółka Kamila. Było zaskoczenie no i oczywiście prezenty od obecnych tam Przyjaciół.


Ale wiesz co❓

To w ogóle nie była impreza urodzinowa.
Nikt nie jechał na urodziny Sandruni, Dorci i Sebusia, tylko ponad 30 osób jechało na "Networking pod dębami", czyli spotkanie ludzi biznesu.

Oczywiście Ci ludzie umieją w relacje i szybko powstała grupa urodzinowa, gdzie rozpoczęło się "knucie niespodzianek".


A było ich tego dnia, wieczora, nocy i poranka sporo.

Pierwszy raz w życiu brałem udział w pokazie mody i od razu był to pokaz na najwyższym poziomie autentyczności i jakości. Oczywiście był to pokaz marki BezAle Sandry Skrzypczak.

Chwilę wcześniej ktoś ślizgał się na specjalnie przygotowanych matach, ktoś grał w siatkówkę, ktoś w piłkę nożną, ktoś w badmintona.

Ktoś jadł sushi, ktoś pizzę, ktoś popijał sobie napoje chłodzące.
Ktoś z kimś rozmawiał, ktoś kogoś przytulił, ktoś kogoś poznał.

Ktoś złamał barierę i zaczął rozmowę z inną osobą, choć znał ją tylko z LinkedIna, a ktoś inny potwierdził sobie, że to już nie jest znajomość, a Przyjaźń.



I najważniejsze...

Sporo było tam ważnych słów.
Najważniejszych wręcz w życiu.


Jedno ze zdań brzmiało: "kiedy obchodziłam swoją trzydziestkę, leżałam na chemioterapii zupełnie sama. Dzisiaj obchodzę czterdziestkę - najlepsze urodziny swojego życia, pośród najlepszych Przyjaciół jakich mam".


Nie sposób wymienić wszystkich Przyjaciół, którzy pojawili się pod dębami, ale chcę zostawić tutaj jeden przekaz o LinkedInie.

Najpierw widzisz posty danej osoby.
Później nawet je lajkujesz i komentujesz.
Spotkaj się z tą osobą i potwierdź, że to autentyczne.

Kolejnym razem spotkaj się mniej formalnie i sprawdź czy Ci klinie.
Bo jak tak............to może tak samo jak Sandra potrzebujesz znaleźć tych swoich najlepszych Przyjaciół, czy jak już niektórzy mówią....Rodzinę z wyboru.

Klinkęło ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
A Ty jak gotujesz, to dodajesz wszystko zgodnie z przepisem, czy na oko - niczym babcia❓ A może czasami lubisz dodać coś od siebie, co inni baliby się dodać, a Ciebie korci żeby sprawdzić czy przypadkiem to nie jest petarda ❓

Moją największą pasją jest gotowanie.

Uwielbiam to robić i traktuję to całkiem serio.
Oczywiście w szranki z Kamila Szymańska nie stanę, bo przegram już przy obieraniu cebuli, ale i tak uwielbiam iść do kuchni i tworzyć.

Przez 25 lat mojej obecności w biznesie, zatrudniłem jakieś 1000 osób.
Wiele z nich podczas rozmowy kwalifikacyjnej ze mną, miało pytanie o gotowanie. Jeśli ktoś umiał, sprawdzałem jej/jego uważność w tym zadaniu.

Szybko zrozumiałem, że to najlepsi pracownicy, ale najważniejsze co mogę zrobić, to nie przeszkadzać im w dojściu do realizacji celu, ale po swojemu.
Wiedziałem, że dojdą, ale też wiedziałem, że dojdą tam swoją drogą.



Sam w biznesie nigdy nie szedłem wydeptaną ścieżką.
Zawsze wytyczałem nowe szlaki.

I choć pracowałem w korpo, które narzucało swój styl działania, to i tak działałem po swojemu i szedłem czasami wprost pod prąd.

Wiele mi to dało i świętowałem dzięki temu wspaniałe sukcesy.



A w kuchni… ❓
Szanuję przepisy. Dobrze, że są. Lubię nawet do nich czasami zajrzeć.
Ale nigdy nie zrobię dania z przepisu.



Po bardzo wielu latach patrzenia na mój styl zarządzania, otaczania się podobnie działającymi, ale myślącymi zupełnie inaczej, po latach gotowania na freestyle-u, zrobiłem diagnozę ADHD.

I oczywiście wyszło to co podejrzewałem.
Tak, mój mózg działa inaczej.


Dzisiaj siedzę w kuchni i szykuję smalec na jutrzejszą imprezę.
Smalec z podgardlem, ze schabem, szalotką, jabłkiem i suszonymi śliwkami.

Śliwki i schab do smalcu ❓
Seriooooo ❓

A dlaczego nie ❓
Jest pysznie 😍


W tym samym czasie opłaciłem roczny abonament usługi, sprzedałem szkolenie z LinkedIn, wymyśliłem 90 sekundową przemowę na jutro, pomogłem Żonie w farbowaniu włosów, napisałem tego posta, zagrałem w grę, prześledziłem trasę samoloty Córki wracającej z Barcelony, uzupełniłem konto do spłaty kredytu, przeczytałem instrukcję do bieżni, obejrzałem kilka TikToków, przygotowałem prezentację na jutrzejsze szkoleniu o poranku, umówiłem się do fryzjera.

To wszystko w 20 minut.

W tym samym czasie w mojej głowie załatwiłem plan na II kwartał.


Dużo prawda ❓
Musiałem usiąść.
Wypiłem kawę.
Nie podniosła.


Bo ADHD to nie tylko power……to przede wszystkim koszt tej energii.
Umiejętne zarządzanie tą super mocą, nazywa się strategią kompensacyjną.


I choć jest dopiero 11:20 ja muszę odpocząć…



Zwróć uwagę dzisiaj na Twój zespół, kto gotuje obiad nie z przepisu i daj szansę na odpoczynek, po wspaniałym obiedzie.

A praca ❓
I tak ADHD-owcy zrobią ją na ostatni dzwonek.
Ale zrobią.

Tylko daj im odpocząć…



Smacznego weekendu 🥘
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Być może w Twojej firmie nikt nie myśli o szkoleniu z LinkedIn, a Ty nie chcesz zostać na peronie, kiedy pociąg z napisem Marka Personalna odjeżdża ❓Takich osób jest więcej i w styczniu szykuje się bardzo mocna grupa.

Na co dzień prowadzę szkolenia w świadomych siły LinkedIn firmach, ale jest wiele osób, u których w firmach LinkedIn to jakieś głupoty...

Oni wiedzą, że pociąg odjeżdża...i pojawiają się za własne pieniądze na moim szkoleniu otwartym. Czasami za swoje, a czasami uzyskują zgodę w firmie na takie szkolenie i to pracodawca opłaca fakturę.

Cieszę się, że nie wszyscy mają w głowie bycie do końca życia korporacyjnym chomikiem i niektórzy chcą wreszcie zagrać na siebie. Pracodawca nic nie traci, tylko zyskuje, ale często nie jest świadomy przed szkoleniem swoich zysków.


Widzę, że w styczniu buduje się bardzo mocna grupa, gdzie można się zainspirować podejściem do biznesu, życia i rozwoju.


Serdecznie zapraszam do tej grupy i Ciebie.

Szkolenie zaczynamy 26-go stycznia w poniedziałek.
Widzimy się 4 dni z rzędu w online - codziennie po 2h.

Możesz przychodzić na 10:00 lub na 18:00.
Codziennie są dwie grupy i możesz raz przychodzić rano, raz wieczorem, tak jak Ci bardziej pasuje w ciągu dnia.

Inwestycja w siebie to poziom 2829 zł brutto.

Decyzja = Działanie
Działanie = Wynik
Wynik = Rozwój

Możesz dalej się przyglądać, albo zrobić sobie rozwój 👌🏻


Wiele osób już to ma za sobą i osiągnęli znacznie więcej niż zakładali na początku. Zrealizowali cele, o których nawet nie śniły...


A Ty ❓
Uważasz, że należy inwestować w swój rozwój, nawet jeśli Pracodawca nie widzi takiej potrzeby ❓
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Dzisiaj jest Dzień Wsparcia Osób z Niepełnosprawnościami w Biznesie. A wiesz, że niepełnosprawność, to nie tylko wózek ? To również to czego nie widać. Często są to sprawy związane z głową. Tak jak depresja…
 
Jej często nie widać, bo osoby zmagające się z nią, przykrywają ją uśmiechem.
Ona często prowadzi do pracy ponad ludzkie siły i ciągle brania na siebie większych obciążeń.
 
Ona powoduje, że w pracy wolimy zostać do nocy, niż wrócić do domu.
Czasami też powoduje odsunięcie się innych od osoby zmagającej się z nią.
 
 
A po co to piszę ❓

Może po to, by rozejrzeć się właśnie teraz po biurze, zastanowić nad tym co napisałem i może aby podejść do tej osoby z pytaniem: co u Ciebie? Jak się czujesz ?

O tym był właśnie ostatni Szczyt H2H ❤️
O niepełnosprawności wynikającej z depresji.
Wiesz o tym, że depresja ma swój kod niepełnosprawności?


Polski biznes zmienia swoje myślenie o niepełnosprawności.
Polski biznes coraz częściej adaptuje do swoich zespołów osoby z niepełnosprawnościami.


Firmy, dzięki którym zrealizowaliśmy zeszłoroczne wydarzenie znajdziesz poniżej. To właśnie One dają świadectwo realnej zmiany rynkowej.

Partner Główny:
Fundacja IDYLLA

Partnerzy:
Anielskie Ciastka
ATALIAN Global Services Poland
Create the Flow
Centrum Ratownictwa | Pierwsza pomoc | Szkolenia i sprzęt
CERSANIT GROUP
DeBenedetti Majewski Szcześniak
POLSKA GRUPA PORCELANOWA
Hotel Gołębiewski Karpacz
Nationale-Nederlanden Polska
ORLEN S.A.
PKO Faktoring
radoslawkozal.pl
Salomon
"Smaki Południa"
Dafi
EMIX Sp. z o.o.
Ustronianka Sp. z o.o.
SMARTPHOTOLAB
#SchroniskoDomŚląski
#KarkonoskiParkNarodowy

Dziękuję wszystkim Parterom.
To dzięki Wam możemy zmieniać świat na lepszy.


Jeśli zauważasz w swojej firmie osoby, o których pisałem na początku, to podejdź proszę dzisiaj do nich. To może być dzień, w którym poznacie się na nowo ❤️
Post image by Marcin Banaszkiewicz
„Zrobiła się moda na depresję”. „Teraz to każdy ma depresję” – tak mówią najczęściej osoby, które nie mają pojęcia o tym czym jest ta choroba. Pomoglibyśmy sobie wzajemnie, gdybyśmy wiedzieli jak…
 
Takie między innymi słowa usłyszysz w odcinku otwierającym nowy sezon podcastu Dorota Rembiszewska - #GorącoPolecam.
 
Miałem wielki honor usiąść w tej rozmowie z Tymi, którzy na scenie ubiegłorocznego Szczytu H2H ❤️ wpuścili za kotarę niewiedzy, wstydu i intymności tych, którzy mogli nie wiedzieć na czym ta choroba polega.
 
Jak powiedziała Dagmara Wachowska – od poniedziałku do piątku z uśmiechem numer 5, sprytnie maskowała przed wszystkimi swoją depresję.
Po co ? Dlaczego ? – posłuchaj tego odcinka
 
Przyznanie się do depresji obarczone jest olbrzymim strachem i wstydem o to jak zareagują na nas ludzie – mówił Michał Popek
 
A depresja jest bardzo trudną, okrutną, długotrwałą i przewlekłą chorobą naszego mózgu. Ona powinna nas zmotywować do działania, kiedy widzimy obok nas kogoś, kto mierzy się z tą chorobą – o tym mówiła Julia Reguła-Bruzda.
 
 
 
Zajawka już dzisiaj, a premiera u Dorota Rembiszewska w piątek.
Warto zajrzeć w piątek na LinkedIn.

Ten materiał ukaże się niemal w przeddzień Dnia Wsparcia Osób z Niepełnosprawnościami w Biznesie ❤️
 
 
 
Dorota Rembiszewska dziękuję Ci za zaproszenie do tak zacnego grona ❤️
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Najpierw będzie o setkach tysięcy. Następnie przejdziemy do milionów. By dojść do miliardów i bardzo trudnych pytań o nie. Dlaczego ich nie mamy? Co nas blokuje? I czy na pewno powinniśmy ich pragnąć?

Już w ten piątek organizuję kolejne spotkanie LinkedIn Local - Łódź.

Na scenę zaprosiłem 4 niezwykle silne Osobowości polskiego biznesu.

Anna Cieciórska 😇🍪 - setki tysięcy
Anna Wochna - miliony
Kinga Nowakowska - miliardy
Sylwia Petryna - które wybierasz? Bo masz już wszystko co jest potrzebne.


W pierwszej części, w panelu dyskusyjnym odpytam dwie Anny i Kingę o to jak dojść do poziomu obrotów jakimi dzisiaj Panie zarządzają. Co jest ważne w pomyśle na biznes, czego warto dopilnować rosnąc.

Wiem, że z Kingą wywrócę stolik w dyskusji o miliardach, ale jak bardzo potrzebujemy ten rozmowy przy tysiącach i milionach, mało kto jeszcze w Polsce dzisiaj wie.


Czeka nas biznes na poważnie, okiem tych, które to robią, a nie tylko o tym mówią. Czeka nas moc wskazówek dla tych, którzy chcą zacząć i dla tych, którzy nie mogą urosnać.


Zaraz po tej rozmowie rozpoczniemy wieczór autorski Sylwia Petryna.
Jej książka "Jesteś wystarczająca" choć tytułem kieruje się ku kobietom, jest niezwykle uniwersalną mapą drogową działania również dla mężczyzn.


Kto szuka rozwoju, znajdzie go na pewno.
Kto szuka motywacji do działania, dostanie jej pod dostatkiem.
Kto szuka niezwykłych ludzi, spotka się właśnie z takimi.


Startujemy już w ten piątek.
17:00 Arche Hotel Tobaco Łódź

📍 Kup bilet pod postem ⬇️
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Chcesz w wakacje potańczyć na sopockiej plaży z ludźmi z LinkedIna ❓Nic prostszego. Po przeczytaniu tego posta będziesz wiedzieć jak to zrobić. Serdecznie zapraszam na imprezę na plaży.

Organizuję sporo wydarzeń w ciągu roku, ale to zawsze ma w sobie niezwykłą siłę. Ludzie mają ochotę potańczyć, a nie tylko robić biznes, a jak potańczyć można w klubie na plaży, to radość z tego płynąca, znacząco wzrasta.

11-go lipca spotkamy się w sopockim Klubie Atelier, który przeszedł gruntowny remont i zaprosi nas do siebie już w nieco innej odsłonie.


Przygotowana oferta gastronomiczna nikomu nie pozwoli być głodnym, a i osoby chcące spokojnie porozmawiać, będą miały na to mnóstwo przestrzeni.

Ci, którzy będą chcieli poczuć muzykę, będą mieli do dyspozycji wspaniałego DJ-a, który potrafi zadbać o atmosferę na parkiecie.



Zatem jeśli chcesz spotkać ludzi z LinkedIna i w nieco luźniejszej atmosferze, spędzić wakacyjny wieczór serdecznie Cię zapraszam.


Po poprzedniej edycji krążyły na LinkedIn prawdziwe legendy i mam nadzieję, że tak samo będzie i tym razem.

Wydarzenie będzie tydzień po Openerze, a zatem na pewno będzie ładna pogoda 😀


Wydarzenie jest płatne i aby wziąć w nim udział, należy zakupić bilet.
Link do jego nabycia znajdziesz w komentarzu pod postem ⬇️


📍Zarejestruj się i zatańczmy wspólnie na sopockiej plaży
Biletów zostało już tylko 59
Post image by Marcin Banaszkiewicz
Uwielbiam biznesy moich Klientów. Często to właśnie dzięki Nim mogę się czegoś nauczyć. Dzięki Anna Wochna z SunewMed+ ja i moja Żona nie mieliśmy przemarzniętych policzków w górach.
 
Jak zobaczycie na filmiku, Ania pokazuje jak można użyć kosmetyków, które produkuje Jej firma. Osobiście nie wpadłbym na to by pod oczami posmarować się balsamem do ust, ale Ania potrafi świetnie inspirować.
 
Byłem tydzień w górach. Codziennie kilka godzin byłem wystawiony na zimno i wiatr. Zabezpieczenie ust balsamem pozwoliło mi dzisiaj nie mieć popękanych i bolących ust.
 
Już w schronisku widziałem jak ludzie cierpią, po kilkugodzinnym marszu w temperaturze – 5 stopni Celsjusza i bardzo silnym wietrze.
 
 
A ponieważ słońce w górach świeci bardzo mocno, to odbijając się od śniegu wręcz wymusza posiadanie okularów przeciwsłonecznych.
 
I właśnie smarowanie się balsamem w miejscu gdzie te okulary stykają się ze skórą spowodowało, że nie miałem przemrożonych policzków, po styku z zziębniętym plastikiem.
 
 
 
Ten balsam w kulce mam w kurtce zawsze, mam w aucie i w domu…dopóki moja Żona i Córka się obok nich nie zakręcą…na szczęście zawsze kupuję czarną i łatwo mi namierzyć podbieraczkę 😀
 
 
 
Anna Wochna – dziękuję Ci za ten produkt i za jego kolor ❤️

Related Influencers